Polacy są roszczeniowi. Może słusznie?

Ostatnia aktualizacja: 02.04.2014 17:20
Państwo dla obywateli, a nie tylko obywatele dla państwa. Z najnowszego sondażu POLPAN wynika, że od naszego kraju oczekujemy, że będzie zaspokajać nasze potrzeby. Czy w ogóle powinniśmy na to liczyć?
Audio
  • Kinga Wysieńska z Polskiej Akademii Nauk komentuje wyniki badań POLPAN-u (Czwórka/4 do 4)
  • O roszczeniowej naturze Polaków dyskutują eksperci i słuchacze (Czwórki/4 do 4)
Czy państwo powinno dawać, zapewniać, gwarantować, wyrównywać szanse, czy dać spokój i nie przeszkadzać ambitnym, zdolnym, chcącym? Posłuchaj dyskusji w Czwórkowym studiu.
Czy państwo powinno „dawać”, „zapewniać”, „gwarantować”, wyrównywać szanse, czy dać spokój i nie przeszkadzać ambitnym, zdolnym, chcącym? Posłuchaj dyskusji w Czwórkowym studiu.Foto: Glow Images/East News

Państwo nie pomaga, nie wspiera, nie daje poczucia bezpieczeństwa - takie wnioski płyną z sondażu przeprowadzonego przez POLPAN (Polskie Badanie Panelowe). - Respondenci wykazali duże poparcie dla opiekuńczej roli państwa. Dużo większe niż na przykład w krajach skandynawskich - tłumaczy Kinga Wysieńska, adiunkt w Polskiej Akademii Nauk. - Ponad 90 procent ankietowanych oczekuje od państwa, że w przypadku młodych osób pozbawionych dostępu do edukacji, weźmie na siebie ciężar ich kształcenia.

Uczestnicy badania zgodzili się także z tym, że państwo powinno zapewnić pracę każdemu, kto chce pracować.

- Nieco większe zróżnicowanie jest w przypadku oczekiwań co do tego, na ile państwo powinno się angażować w redukcję nierówności społecznych - ocenia ekspert. - Dotyczy to także wysokości wynagrodzenia i ustalonej odgórnie granicy miesięcznego uposażenia pracownika.

W obliczu najnowszych danych o bezrobociu oraz sytuacji, która od dłuższego czasu utrzymuje się na rynku pracy, dla młodych ludzi stało się jasne, że zawodowy start jest dziś mocno utrudniony. - Bezrobocie wśród absolwentów znacznie przekracza poziom średniego bezrobocia nic więc dziwnego, że młodzi ludzie chcieliby, by ta sytuacja wreszcie się unormowała - wyjaśnia dr Piotr Broda-Wysocki z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego. - Jeśli w danym środowisku panuje niezadowolenie, to reprezentanci tego środowiska przyjmują postawę roszczeniową, także wobec państwa. I nie jest to nic zaskakującego.

Inne zdanie na ten temat ma Piotr Szumlewicz, doradca OPZZ. - Bardzo nie lubię jak o Polakach mówi się, że są roszczeniowi - tłumaczy rozmówca Krzyśka Grzybowskiego. - Moim zdaniem powinniśmy mieć jeszcze większe oczekiwania wobec kraju, w którym przyszło nam żyć. W konstytucji mamy zapis, że państwo jest zobowiązane do prowadzenia polityki pełnego produktywnego zatrudnienia więc te nasze "roszczenia" są jak najbardziej zgodne z konstytucją. Nie zgadzam się również z tym, że państwo powinno wspierać kreatywnych i przedsiębiorczych. W demokratycznym ustroju wszyscy obywatele powinni żyć godnie. Bez względu na rodzaj wykonywanej pracy oraz stopień trudnej do zdefiniowania, na przykład w pielęgniarstwie, kreatywności.

(kul/asz)

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Szukając pracy, zmień mentalność

Ostatnia aktualizacja: 05.02.2014 12:30
- Mało któremu pracodawcy chce się przeglądać syntetyczne CV na kilku kartkach A4, tym bardziej, że przy każdej rekrutacji dostaje przecież takich maili kilkadziesiąt - mówi Łukasz Komuda, ekspert ds. rynku pracy.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Wypalenie zawodowe: młodzi, zdolni, sfrustrowani

Ostatnia aktualizacja: 28.02.2014 11:30
Wypalenie zawodowe, bądź "przerdzewienie", dotyka wielu młodych ludzi, którzy rozpoczynając pierwszą pracę, inaczej wyobrażali sobie start w zawodowej karierze. Są ambitni, a nie widzą szans na awans. - Trzeba płonąć, żyć z pasją, żeby się wypalić - mówi Ewa Gontarczyk, coach.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Nie emigrujemy już za byle pracą

Ostatnia aktualizacja: 02.04.2014 11:00
Tylko 17% Polaków deklaruje, że nie rozważa wyjazdu z Polski za pracą. Szukamy lepszych widoków na przyszłość, wyższych pensji oraz komfortu życiowego, który trudno znaleźć na miejscu.
rozwiń zwiń