
Nasz reporter znowu odwiedził warszawskie Centrum Nauki Kopernik. Tym razem, niczym złowieszczy doktor Frankenstein, zabrał się za składanie człowieka. Co z tego wyszło? - sprawdźcie sami!

A konkretnie: pomarańczowe ramię na wysięgniku. Niemieccy inżynierowie nauczyli go sztuki plastycznej.