Nauka

Sen może być proroczy

Umysł podczas snu być może nie jest najlepszym narzędziem dla krytycznego myślenia, jednak może rozwiązywać problemy. Tak przynajmniej twierdza naukowcy.
02.07.2010 06:00

W czasie snu mózg wcale nie jest bezczynny.  - "Niezależnie od stanu w jakim jesteśmy, czy na jawie, czy w śnie, ciągle rozpracowujemy te same problemy" - twierdzi Deirdre Barrett, psycholog z Uniwersytetu Harvarda. W czasie snu możemy zatem odnaleźć rozwiązania łamigłówek dręczących nas na jawie.

Jak uważa Barrett, sny mogły wyewoluować w innym celu, jednak w tej chwili spełniają dwie funkcje – pomagają mózgowi “uruchomić sie ponownie” i rozwiązać problem.

Wyjaśnianie znaczenia snów nie może uciec od odwołania do ewolucji. Być może marzenia senne są skutkiem ubocznym cyklu sennego. Pojawia się bowiem podczas ostatniej fazy snu, zwanej REM. Uważa się, że ten etap służy spełnieniu kilku funkcji: zapewnia odpoczynek umysłu, a także uzupełnia w mózgu związki chemiczne potrzebne do jego prawidłowego funkcjonowania, takie jak neuroprzekaźniki. Teorie te doprowadziły wielu do myślenia, że śnimy z powodu fazy REM. Psycholog Steven Pinker porównał sny do stanu czuwania w komputerze, twierdząc, że "być może tak naprawdę nie ma znaczenia, jakie treści się tam znajdują tak długo jak, pewne części mózgu będą aktywne".

Z kolei Zygmunt Freud zaproponował wizję snu jako spełnienia naszych ukrytych pragnień. - „Takie wynagrodzenie w wyimaginowanym świecie mogłoby trochę pomóc nam zaadaptować nasze instynkty w fizycznym świecie, co jest jednym z kluczowych punktów ewolucji" - twierdzi Barrett.

Barrett ma inne zdanie: - "Według mnie ewolucja nie dokonała się na marne, a różne rzeczy nie ewoluują tylko w jednym celu". Badaczka zauważyła także, że faza REM kształtowała się przez pewien okres czasu, od kiedy ssaki ewoluowały 220 milionów lat temu. - "Im dłużej coś istnieje w historii ewolucji, tym bardziej prawdopodobne jest, że obecnie spełnia to już inne funkcje" – mówi.

Barrett bada kwestię rozwiązywania problemów podczas snów przez ponad dekadę. W tym czasie udokumentowała mnóstwo interesujących zjawisk. W jednym z eksperymentów uczniowie college'u musieli rozwikłać w domu pewien problem. Zaskakujący był jednak sposób, w jaki mieli tego dokonać – a mianowicie podczas snu.
 Problem, który mieli rozwiązać, nie był naukową łamigłówką. Było to proste pytanie, z którym jednak wcześniej nie mieli styczności. Ich zadaniem było, aby każdej nocy, zanim położą się spać, spróbowali skupić się na zadanym im pytaniu. Na koniec tygodnia, prawie połowa grupy śniła na temat tego problemu, a u 1/4 w snach zawarte było rozwiązanie. Jak się okazuje, w pewnych przypadkach, kiedy problemy są stosunkowo proste, niektórzy mogą rozwiązać je podczas snu.

Dowody na analityczna moc snu znajdują się także w źródłach historycznych. Barrett odnalazła przykłady dotyczące praktycznie każdego typu problemów, które zostały w ten sposób rozwiązane, zaczynając od matematycznych, a na artystycznych kończąc. Jednak wiele z nich było związanych z problemami, które wymagały indywidualnego uzmysłowienia sobie czegoś. Na przykład wynalazca wyobrażał sobie nowe urządzenie.

Sny jeszcze nie skończyły ewoluować. – „Myślę, że sny i faza REM będą prawdopodobnie dalej ewoluowały do bycia jeszcze bardziej użytecznymi, na tyle na ile nasze myślenie na jawie jest użyteczne" - powiedziała Barrett.

(pap/livescience.com/ew)

Zobacz więcej na temat: komputery psychologia
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Straszny sen

W ciągu życia przesypiamy średnio 20 lat. Zdarza się, że zamiast odpoczywać w nocy budzimy się przerażeni. Mieliśmy senny koszmar.

W ręku trzymasz piłę i powoli, jedną po drugiej obcinasz sobie stopy. Po chwili widzisz, że na podłodze stoi 20 twoich stóp. Podchodzą lekarze i przyszywają ci dwie z tych przed chwilą odciętych. Ale przyszywają niezbyt dokładnie. Możesz na nich stać, a nawet iść. Nagle widzisz goniących cię żołnierz. Musisz uciekać. Przyszyte stopy nie pozwalają na szybki bieg. Żołnierze są coraz bliżej. Krzyczą. Mierzą do ciebie z karabinów. Składają się do strzału. I gdy wydaje Ci się, że kule rozerwą twoje ciało nagle otwierasz oczy. Jesteś we własnym łóżku. Spocony i przerażony. Nie ma żołnierzy. Stopy są na swoim miejscu. Na ścianie stojąca przed domem latarnia maluje koszmarne cienie.

To jeden z zasłyszanych koszmarów sennych. Każdy je ma. Są ludzie, którzy senne koszmary przeżywają codziennie. Budzą się zmęczeni. Zdarza się, że tak bardzo utrudniają życie, że konieczna jest pomoc lekarza. Naukowcy zajmują się snami od wieków. Mimo tego nie ma jednej teorii wyjaśniającej, dlaczego ludziom potrzebny jest sen. A że jest potrzebny może się przekonać każdy po całonocnej prywatce. W trakcie snu nasz mózg wcale się nie wyłącza. Pracuje nadal, tylko można powiedzieć w innym trybie.

Śnimy tylko w fazie snu zwanej REM (od Rapie Eye Movement) czyli fazie szybkich ruchów gałek ocznych. Ta faza snu jest „lżejsza”, łatwiej się wtedy wybudzić, a nasz mózg rejestruje dochodzące do nas bodźce. Czasem drobne dźwięki mogą wywołać sen, w którym słyszmy grzmoty, wybuchy czy inne silne hałasy.

W ostatnich latach coraz więcej naukowców bada sen, jego zaburzenia i fazy. Senne koszmary, jeśli są częste i wyjątkowo intensywne mogą bardzo utrudnić życie. Dlatego wiele badań poświęconych jest właśnie temu aspektowi snu. Badanie z udziałem blisko 2000 osób przeprowadził ostatnio niemiecki naukowiec dr Michael Schredl z Międzynarodowego Stowarzyszenia Badań nad Snami.

Okazało się, że blisko połowa badanych (48%) nigdy nie miało koszmarów sennych. Co dziesiąty miewał koszmary w ciągu ostatniego roku, a tylko 5% miało koszmary przynajmniej raz na 2 tygodnie. Najczęściej nocne koszmary dotyczyły odczucia spadania, spóźniania się, ucieczki przed czymś strasznym, sparaliżowania oraz utraty kogoś bliskiego.

Okazało się także, że kobiety i mężczyźni miewają różne rodzaje sennych koszmarów. Wyrzucenie z pracy, czy przemoc i agresja częściej śniły się mężczyznom. Kobiety przeżywały koszmary dotyczące napaści na tle seksualnym lub śmierci bliskiej osoby. Kobiety częściej śniły o tym, że wypadają im zęby lub włosy. Naukowcy uważają, że jest to związane ze strachem przed utratą atrakcyjności fizycznej. Obie płcie w równym stopniu śniły o oblanych egzaminach i co ciekawe, nawet jeśli nigdy nie studiowały.

Zdaniem dr Schredla sny o paraliżu, spadaniu czy uciekaniu nie odnoszą się bezpośrednio do naszych przeżyć na jawie. Są raczej odzwierciedleniem naszych lęków codziennego życia. Na przykład ucieczka przed smokiem czy bestią może oznaczać lęk przed podjęciem działania w realnym życiu, którego śpiący chciałby uniknąć. Niemiecki naukowiec sądzi, że aby wyjaśnić metaforykę snów trzeba przeprowadzić więcej badań nad związkiem między sennymi koszmarami a czynnikami stresu w codziennym życiu.

A nasze babcie chcąc interpretować sny sięgały do senników. I co zawsze było najbardziej zadziwiające porady typu: śnił ci się własny ślub? – Interpretacja: przejściowe kłopoty - często się sprawdzały.

Andrzej Szozda
Źr. Physorg.com, wikipedia.org, senniczek.biz

Zobacz więcej na temat: medycyna psychologia zdrowie

Czytaj także

Sny

Posłuchaj
08'36
Zobacz więcej na temat: medycyna psychologia zdrowie