Księżyc był czerwony

polskieradio.pl
Marta Kwasnicka 16.06.2011
Księżyc był czerwony
Kolejne fazy zaćmienia Księżyca z 28.08.2007r. - kolaż zdjęć, foto: źr. Wikipedia,Rjscholt, lic. CC

Podczas wczorajszego całkowitego zaćmienia Księżyc miał szkarłatny kolor. Widzieliśmy to nie tylko w Polsce. To samo zjawisko obserwował cały świat, od Australii po Europę. Co oznacza?

Zaćmienie z 15 czerwca było najdłuższym zaćmieniem Księżyca w tym stuleciu. Zwykle dobrze nam znana srebrna tarcza staje się brązowa, tym razem jednak była czerwona. Nie wiadomo jeszcze dokładnie, dlaczego. Mogło to być wynikiem pyłu wulkanicznego z niedawnej erupcji chilijskiego wulkanu. - Nie jesteśmy jeszcze pewni – zastrzega Geoffrey Watt z Obserwatorium w Sydney. - Pył w atmosferze nie powoduje czerwieni, ale raczej wszystko czyni ciemniejszym.

W Obserwatorium Sydney zjawisko obserwowało około 130 osób, niektóre przebrane były za... wampiry. - Gdybyśmy patrzyli na zjawisko od strony Księżyca, widzielibyśmy wspaniały czerwony pas cienia rzucany na Ziemię przez zaćmiony Księżyc – opowiadał im prof. Fred Watson z Australijskiego Obserwatorium Astronomicznego.

W Singapurze 700 widzów zebrało się pod lokalnym centrum nauki. Niektórzy entuzjaści przybyli na miejsce z kilkugodzinnym wyprzedzeniem. Podobnie było w stolicy Filipin, Manili. Tam powstało miasteczko ludzi na kocach i z kawą w termosach. - Nigdy nie będę miał dość oglądania takich rzeczy – mówił 67-letni Maximo Sacro z Narodowego Muzeum i Planetarium w Manili. - Księżyc wszedł w cień Ziemi dokładnie w jego środku, przechodził po średnicy i dlatego zaćmienie trwało tak długo.

W Delhi w Indiach odbył się „księżycowy karnawał”. W Planetarium Nehru pojawiły się specjalne teleskopy do podziwiania zjawiska. Oczywiście, nie wszyscy byli entuzjastami. Niektóre indyjskie świątynie uznały zjawisko za zły omen i zamknęły się szczelnie, aby odprawiać modły. Podobnie było w Kabulu w Afganistanie – tam zapełniły się meczety. - Wierzymy, że zaćmienie to znak potęgi Allaha – wyjaśnia Mir Ahmad Joyenda, afgański komentator.

W Polsce dopisały warunki pogodowe. Początek całkowitego zaćmienia nad Krakowem był słabo widoczny. – Było jeszcze jasno, a Księżyc znajdował się nisko na horyzontem, ukryty chmurach - wyjaśnia Ewa, która zaćmienie obserwowała na ternie Kampusu UJ. - Był nawet moment, kiedy Księżyc zniknął zupełnie.

Potem było już jednak znakomicie, a koniec całkowitego zaćmienia, kiedy na krańcu czerwonej tarczy pojawił się srebrny pas, zapewnił widzom spektakularne widoki. W Warszawie zjawisko przypominało niektórym Księżyc za chmurami. I tutaj jednak pogoda dopisała, a chmur nie było. Ci, którzy nie chcieli zaćmienia oglądać sami, mogli wybrać się do Centrum Nauki Kopernik. Przed budynkiem Planetarium wspólne można było podziwiać to kosmiczne przedstawienie. Obserwacja była znacznie łatwiejsza niż w przypadku zaćmień Słońca - nie był potrzebny żaden specjalny sprzęt.

Następne podobne zjawisko, chociaż już nie tak długie, zobaczymy w Polsce 10 grudnia. Wcześniej, w czerwcu, lipcu i listopadzie, na ziemi będą widoczne trzy częściowe zaćmienia Słońca. Żadne, niestety, nie w Polsce.

(ew)

Komentarze:

sortuj
liczba komentarzy: 0
    Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!

Zobacz wideo

Inteligentne domy - nadchodzi rewolucja?

Technologia pędzi w zawrotnym tempie i zmierza do tego, by w jak największym stopniu ułatwić nam życie. Kolejnym krokiem są inteligentne domy. Na razie jednak mogą się nimi cieszyć tylko najzamożniejsi.