Nauka

Wrocławski szpital testuje egzoszkielet

05.08.2014 11:11
Science fiction w szpitalach - we Wrocławiu testowany jest egzoszkielet, urządzenie wspomagające chodzenie.
Egzoszkielet ręki
Egzoszkielet ręki Foto: egzo.polsl.pl

Montowana na zewnątrz ciała konstrukcja pomaga niepełnosprawnym w rehabilitacji.

Zaprogramowane indywidualnie do pacjenta urządzenie pozwala wstać z wózka inwalidzkiego i samodzielnie poruszać się. Efekty są bardzo szybkie - dotychczas sparaliżowani ludzie w krótkim czasie zaczynają normalnie funkcjonować. Barierę stanowi jednak cena - wersja tańsza kosztuje około 100 tysięcy, a droższa - 150 tysięcy dolarów.

Na razie w Polsce są tylko 2 takie egzoszkielety. Na świecie korzysta z nich w sumie 60 ośrodków rehabilitacyjnych.Testy w szpitalu imienia Marciniaka przy ulicy Traugutta we Wrocławiu potrwają do piątku.

(IAR)

Zobacz więcej na temat: medycyna nauka technologie
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Hełm wykryje udar

17.06.2014 22:22
Nowatorski hełm może szybko zdiagnozować udar mózgu - twierdzą szwedzcy naukowcy. Ich urządzenie wykorzystuje mikrofale.
Nowoczesna diagnostyka obrazowa to przyszłość medycyny
Nowoczesna diagnostyka obrazowa to przyszłość medycynyFoto: Glow Images/East News

Są to takie same mikrofale jak te, które emitują kuchenki czy telefony komórkowe. Są jednak bardzo słabe, a ich pulsy trwają tylko kilka sekund. Wysyła je specjalny plastikowy kask, podobny nieco do rowerowego, wyposażony w zestaw anten. Dzięki niemu lekarze błyskawicznie dowiadują się, czy pacjent ma w mózgu zakrzep czy też wylew krwi. Taka szybka diagnoza jest kluczowa dla leczenia.

Zdaniem wynalazców z Instytutu Technologicznego Chalmersa w Goeteborgu, testy na 45 pacjentach wypadły dobrze i teraz, w ramach kolejnego eksperymentu, hełmy otrzymają lekarze w karetkach pogotowia. Będą mogli diagnozować chorych już w drodze do szpitala. Publikację na ten temat zamieszcza pismo “Transactions on Biomedical Engineering”.

(IAR)

Zobacz więcej na temat: medycyna nauka technologie

Czytaj także

Rewolucja w przeszczepach? Nowa metoda chłodzenia organów

30.06.2014 21:02
O swoim wynalazku naukowcy z USA i Holandii piszą na portalu prestiżowego tygodnika „Nature”.
Rewolucja w przeszczepach? Nowa metoda chłodzenia organów
Foto: Glow Images/East News
Posłuchaj
00'43 Rewolucja w transplantologii? Korespondencja Rafała Motriuka (IAR)
więcej

Obecnie organ musi być przeszczepiony w ciągu kilku - kilkunastu godzin. W przeciwnym razie obumiera i nie nadaje się do transplantacji. Ale naukowcy z Uniwersytetu Harvarda wynaleźli metodę, która może przedłużyć ten czas.

Pobraną od szczura wątrobę poddali specjalnemu odżywianiu, a potem schłodzili ją to temperatury minus sześciu stopni. Dzięki temu wątroba nadawała się do przeszczepu nawet po trzech dniach. Zdaniem badaczy, to mogłoby pozwolić na przewożenie organów na większe odległości, nawet na całym świecie. Na razie nie jest jednak pewne, czy test na dziesięciogramowej wątrobie szczura uda się powtórzyć z podobnym sukcesem na półtorakilogramowej wątrobie człowieka.

Zobacz serwis - Nauka>>>

mc

''

Czytaj także

Polacy budują implant, który zastąpi oczy niewidomym

16.07.2014 11:11
Zespół amerykańskich i polskich naukowców bada, jak pobudzać komórki oka z ogromną precyzją. Uczeni mają nadzieję, że dzięki temu w przyszłości da się opracować implant, który pozwoli osobom niewidomym zobaczyć świat z nieosiągalną wcześniej dokładnością. Będą mogli nawet czytać książki.
Polacy budują implant, który zastąpi oczy niewidomym
Foto: Glow Images/East News

W siatkówce ludzkiego oka obraz przetwarzany jest na impulsy elektryczne. Impulsy te przesyłane są potem do mózgu i interpretowane jako obraz. Amerykańsko-polski zespół naukowców chce odszyfrować "język", w jakim oko komunikuje się z mózgiem.

Jeśli osiągną swój cel, za pomocą tysięcy maleńkich elektrod można będzie wytworzyć impulsy elektryczne w oku tak, by mózg "zobaczył" obraz z niezwykłą precyzją. Naukowcy liczą na to, że dzięki tym badaniom w przyszłości powstanie implant, który pozwoli osobom niewidomym na wyraźne widzenie, nawet w kolorze, a także czytanie.

Rozwiązanie to pomóc ma przede wszystkim osobom cierpiącym na choroby neurodegeneracyjne wzroku (np. zwyrodnienie plamki żółtej). Uczestnik badań, dr Paweł Hottowy z Wydziału Fizyki i Informatyki Stosowanej Akademii Górniczo-Hutniczej wyjaśnia, że w dostępnych już na rynku protezach oka sygnał z kamery przetwarzany jest na impulsy elektryczne i transmitowany za pomocą elektrod do komórek siatkówki oka. Dokładność przekazywania sygnału nie jest jednak na razie duża. Osoby niewidome dzięki implantowi potrafią np. znaleźć w pomieszczeniu drzwi, ale nie widzą ich od razu, muszą ich chwilę poszukać.

Zespół z amerykańskich uniwersytetów Stanforda oraz Kalifornijskiego oraz z krakowskiej AGH pracuje nad tym, by w przyszłości implanty pozwalały na dokładniejsze widzenie. Badacze chcą, by w implancie wykorzystywane były znacznie mniejsze elektrody niż obecnie. Będą one gęsto upakowane - zamiast kilkudziesięciu elektrod będzie ich można umieścić na siatkówce nawet kilka tysięcy. Dzięki temu obraz będzie bardziej szczegółowy. Poza tym badacze chcą, by impulsy z jednej elektrody były bardzo precyzyjnie i docierały do pojedynczych komórek zwojowych, a nie do tysięcy na raz.

- To, co w każdej chwili widzimy, to bardzo złożona scena. Trudno ją nam zakodować tak, jak robi to oko - opowiada naukowiec. Wyjaśnia, że w siatkówce znajduje się nawet 20 różnych typów komórek zwojowych - inne komórki odpowiedzialne są np. za przetwarzanie i wysyłanie do mózgu informacji o kolorze, a inne - o ruchu.

Dla naukowców ważne jest więc coraz lepsze poznawanie "języka" impulsów elektrycznych, w jakim różne komórki siatkówki komunikują się z mózgiem, a następnie odtworzenie tych sygnałów i przekazanie ich do odpowiedzialnych za te sygnały komórek. Na razie badacze z USA i Polski chcą nauczyć się dostarczać informacje niezależnie dwóm typom komórek zwojowych: komórkom parasolowatym odpowiedzialnym między innymi za rozpoznawanie ruchu i obrazów o niewielkim kontraście oraz komórkom karłowatym odpowiedzialnym za rozpoznawanie kolorów i szczegółów. Te dwa typy komórek stanowią około 70 proc. wszystkich komórek zwojowych w oku człowieka.

Na razie badacze pracują na siatkówkach makaka - oświetlają je światłem i badają sygnał elektryczny, jaki oko generuje w odpowiedzi na ten bodziec. Następnie za pomocą stymulacji elektrycznej badacze chcą odtworzyć w komórkach dokładnie taki sam sygnał. Na razie potrafią powtórzyć i precyzyjnie przekazać impulsy niezależnie około 10 sąsiadującym ze sobą komórkom zwojowym.

Wyniki tych eksperymentów zostały kilka tygodni temu opublikowane w prestiżowym czasopiśmie "Neuron". Dr Paweł Hottowy podkreśla, że na razie zespół, w którym pracuje, nie buduje implantu. - Zanim takie urządzenie powstanie, może minąć nawet kilkanaście lat - mówi.

Udział zespołu z AGH w tych badaniach finansowany jest w ramach programu HARMONIA Narodowego Centrum Nauki.

(ew/PAP)