Powstanie Warszawskie
Section21
Section13

Dźwiękowy kalendarz powstania

1 sierpnia

Godzina "W". Ponad 36 tysięcy żołnierzy Armii Krajowej wraz z oddziałami Narodowymi Siłami Zbrojnymi i Armią Ludowej rozpoczęło natarcie na obiekty, zajmowane przez Niemców w siedmiu obwodach Warszawy. Najwcześniej, bo już przed godz. 14, walki rozpoczęli żołnierze na Żoliborzu.

  • - Ludzi opanowała euforia, że po raz pierwszy od 5 lat żyją w wolnej stolicy.
  • - Batalion miał opanować teren Wyścigów Konnych - wspominał Eugeniusz Tyrajski ps. "Sęk".

2 sierpnia

Powstańcy całkowicie opanowują Stare Miasto, zdobywają miedzy innymi Polską Wytwórnię Papierów Wartościowych, Pocztę Główną, elektrownię na Powiślu, budynek Zakładu Ubezpieczeń Społecznych na Czerniakowie.

  • - Zobaczyłem trzy pędzące czołgi. Do trzeciego z nich rzucaliśmy każdym rodzajem granatu.
  • - Byłem dowódcą sekcji karabinu maszynowego - opowiadał Stanisław Sieradzki ps. "Świst".

3 sierpnia

Powraca na Żoliborz oddział ppłk. Mieczysława Niedzielskiego ps. "Żywiciel". Po dramatycznych walkach w Śródmieściu powstańcy opanowują Dworzec Pocztowy, Dom Turystyczny, posterunek żandarmerii niemieckiej u zbiegu ulic Żelaznej i Chłodnej.

  • Zofia Rusecka ps. "Zosia" mówi o radości powstańców w pierwszych dniach walki.
  • Agnieszka Grabowska, historyk o zniszczeniach spowodowanych przez niemieckie lotnictwo.

4 sierpnia

Czwarty dzień powstania to szereg tragicznych wydarzeń w całym mieście. Na przedmieścia Woli przybywa odsiecz niemiecka. W pałacu Blanka przy ulicy Senatorskiej ginie poeta Krzysztof Kamil Baczyński.

  • - Główną siłą harcerskiej poczty polowej byli "Zawiszacy".
  • - Dwóch chłopców otworzyło ogień - o walkach na Chmielnej opowiada Ryszard Boreński ps. "Ryś".

5 sierpnia

Żołnierze batalionu Armii Krajowej "Zośka" opanowali obóz koncentracyjny, tzw. "Gęsiówkę", znajdującą się na terenie zlikwidowanego Getta Warszawskiego. Niemcy próbują przedrzeć się do Ogrodu Saskiego i zabezpieczyć drogi przelotowe z Woli do mostu Kierbedzia.

  • - Moja kompania zdobywała ten obóz od strony ulicy Okopowej.
  • - Więźniowie bali się z tych baraków wyjść - wspominał Witold Bartnicki ps. "Wiktor".

6 sierpnia

To niezwykle ważny dzień dla Mokotowa. Walczący w tej dzielnicy odzyskują łączność ze Śródmieściem. Od wczesnych godzin rannych oddziały niemieckie kontynuują natarcie wzdłuż ulicy Chłodnej. Trwa rzeź Woli.

  • - Była to ostatnia tak spokojna niedziela na Starówce.
  • - Zamiast broni odkryliśmy magazyn z winem i wódką - mówił Władysław Roman ps. "Krzesław".

7 sierpnia

Hitler wydaje rozkaz, by zdławić powstanie. Na warszawskiej Woli jest on realizowany ze zbrodniczą precyzją. Z ludności cywilnej tworzone są żywe barykady.

  • - Mordowali wszystkich, gwałcili dziewięcioletnie dziewczynki, nie brali jeńców w ogóle.
  • - Prosił, by darować mu życie - Zdzisław Michalski ps. "Sokół" o schwytaniu niemieckiego jeńca.

8 sierpnia

To dzień sukcesów powstańców walczących w Śródmieściu. Żołnierze zajmują budynek Dyrekcji Wodociągów i Kanalizacji przy placu Starynkiewicza. Z gmachu PKO przy ul. Jasnej pierwszą audycję nadaje powstańcza radiostacja "Błyskawica".

  • - Przez całą okupację zbierałem elementy, części, lampy do budowy radiostacji.
  • Adam Drzewoski ps. "Philips" opowiada o audycjach radiostacji AK "Błyskawica".

9 sierpnia

Niemieckie władze nękane ciągłymi atakami oddziałów powstańczych ponoszą poważne straty. Podczas ewakuacji siedziby gubernatora dystryktu warszawskiego Ludwiga Fischera z pałacu Brühla, ginie jego zastępca Herbert Hummel, a Fischer zostaje ranny.

  • - Po pięciu latach okupacji usłyszałam polskie słowa, z polskiej stacji. Trudno opisać to wrażenie.
  • - Zostaliśmy skierowani do obrony cmentarza ewangelickiego, na ulicę Młynarską – mówił Tytus Karlikowski ps. "Wąż".

10 sierpnia

W nocy nadchodzi pomoc z nieba. Z baz aliantów we Włoszech wylatują samoloty wypełnione bronią oraz amunicją, dokonują pierwszych zrzutów dla walczącej stolicy.

  • - Wiedzieliśmy, że to nie są zbyt wielkie zrzuty, ale to dodawało otuchy.
  • Opowieść Tadeusza Różyckiego ps. Dudek, łącznika Harcerskiej Poczty Polowej o nieudanym występie chóru dla rannych.

11 sierpnia

Powstańcy ponoszą serię klęsk. Oddziały ppłk. Jana Mazurkiewicza ps. "Radosław" z ciężkimi stratami wycofują się w kierunku ul. Stawki. Upada obrona Woli. Pada reduta wawelska, ostatni punkt oporu na Ochocie.

  • - Wychodzi rozkaz płk. Antoniego Chruściela ps. "Monter" dotyczący oznakowania i ubioru żołnierzy AK.
  • - Załadowaliśmy rannych i przez gruzy przedarliśmy się na Stare Miasto - mówiła Urszula Katarzyńska ps. "Ula".

12 sierpnia

Winston Churchill kolejny raz depeszuje do Stalina z prośbą o pomoc dla walczących Polaków. Bez efektu. Niemcy rozpoczynają bój o Stare Miasto. Toczą się cieżkie walki o ulicę Stawki.

  • - Natarcie niemieckie szło od ulicy Powązkowskiej i od strony getta.
  • - Oddziały dostały rozkaz o wycofywaniu się ze Stawek - opowiadała Halina Andrzejewska ps. "Sławka".

13 sierpnia

Tragiczny epizod na Starym Mieście. Na ulicy Kilińskiego eksploduje wypełniony prawie półtonowym ładunkiem wybuchowym niemiecki czołg-pułapka. Ginie ok. 300 osób.

  • - Zdobyliśmy czołg. Cieszyliśmy się. Nikt nie przeczuwał, że dojdzie do takiej tragedii.
  • - Jak opadł kurz, zobaczyłem dosłownie jatkę z ludzkich ciał - wspominał Włodzimierz Piłatowski ps. Żubr.

14 sierpnia

W nocy oddziały pułku ”Baszta” nacierają z Mokotowa w kierunku Śródmieścia. Atak załamuje się pod silnym ogniem nieprzyjaciela. Tej samej nocy alianci dokonują zrzutów w rejonie placów: Krasińskich i Napoleona.

  • - Polski rząd w Londynie czyni bardzo intensywne zabiegi o brytyjskie wsparcie powietrzne.
  • - Codziennie patrzyliśmy w niebo, czekając na zrzuty z Zachodu - mówił Edmund Baranowski ps. "Jur".

15 sierpnia

Alianci dokonują kolejnych zrzutów broni i amunicji. Nad Warszawę dolatuje 26 samolotów, jednak osiem z nich zostaje zestrzelonych przez Niemców. Hitlerowcy z niespotykaną dotąd siłą atakują północne Śródmieście.

  • - Mimo ciężkich walk i wielu tragedii powstańcy uroczyście obchodzą święto Matki Boskiej Zielnej.
  • Zbigniew Ścibor - Rylski ps. "Motyl" opowiada o niemieckim bombardowaniu.

16 sierpnia

Do Warszawy docierają długo oczekiwane oddziały z Kampinosu. Toczą się ostre walki w rejonie Polskiej Wytwórni Papierów Wartościowych. Powstańcy odpierają atak wroga na Rynek Starego Miasta.

  • Był to dzień, w którym zginęło dwóch poetów - Tadeusz Gajcy i Zdzisław Stroiński.
  • Głód, setki rannych, polowy szpital przy ul. Długiej - wspomnienie Bronisława Trońskiego ps. "Jastrząb".

17 sierpnia

Powstańcom coraz bardziej doskwiera brak wody. Po wielu dniach nieprzerwanego ostrzału artyleryjskiego i bombardowań płonie Stare Miasto. W ogniu staje katedra św. Jana i ratusz przy placu Teatralnym.

  • - Szperaliśmy po piwnicach, pytaliśmy się dozorców i wyszukiwaliśmy studnie.
  • Marian Adamski ps. "Adaś" opowiada o swojej samotnej straży w bramie na Muranowie i zbliżaniu się Niemców.

18 sierpnia

Od rana lotnictwo niemieckie nasila bombardowanie Starówki. Bomby pustoszą okolice rynku i Banku Polskiego przy ul. Bielańskiej. Niemcy dokonują ostatniej egzekucji na Pawiaku.

  • - Na Czerniakowie był ślub mego kolegi, Mietka Pokrzywy. Ona zginęła następnego dnia.
  • Wspomnienia Jacka Cydzika ps. "Ran" o walkach na Sadybie.

19 sierpnia

Z Lasu Kabackiego na Sadybę przebija się ok. 370 żołnierzy Armii Krajowej. Powstańcy opuszczają budynek Politechniki Warszawskiej. Niemcy rozpoczynają generalne natarcie na Stare Miasto.

  • - Stare Miasto znalazło się w pełnym okrążeniu nieprzyjaciela.
  • - Walki były straszliwe - Urszula Katarzyńska ps. "Ula" opowiada o bombardowaniu ul. Franciszkańskiej.

20 sierpnia

To dzień chwały oręża Armii Krajowej. Żołnierze batalionu "Kiliński" zdobywają budynek PASTY. Do końca powstania gmach pozostał w polskich rękach. W czasie walk zabito 40 Niemców, do niewoli wzięto ponad 120.

  • - Walki rozpoczęły się o 2.00 w nocy. Budynek atakowało 250 powstańców.
  • Ataki na PASTĘ rozpoczęły się już w pierwszych dniach powstania – mówił Zbigniew Dębski ps. "Zbych".

21 sierpnia

Niemcy kontynuują naloty i ostrzał Starówki. Okupanci wysadzają więzienie na Pawiaku. Powstańcze Polskie Radio nadaje apel kobiet walczącej Warszawy do papieża Piusa XII.

  • - Ojcze Święty! Nikt nam nie pomaga, świat nie chce wiedzieć o naszej walce!
  • - Niemiec chciał puścić serię z karabinu w naszą stronę - wspominał Andrzej Rumianek ps. "Tygrys".

22 sierpnia

Zacięte walki na Starym Mieście, toczy się bój o każdy skrawek ziemi. Powstańcy bronią dostępu do placu Krasińskich. Wieczorem Niemcy obsadzają Arsenał. Niepowodzeniem kończy się atak żołnierzy AK na Dworzec Gdański.

  • - Walka o Dworzec Gdański była ewenementem, jeśli chodzi o użycie artylerii i broni maszynowej.
  • - Wyprawa kanałami na Żoliborz to było wielkie przeżycie - mówił Jerzy Peltz ps."Szerszeń"

23 sierpnia

Nad ranem powstańcy zdobywają budynek tzw. małej PASTY przy ul. Piusa XI. Po ciężkich bojach w ręce żołnierzy AK dostaje się gmach Komendy Policji przy Krakowskim Przedmieściu oraz kościół św. Krzyża.

  • - Nasi weszli na wieżyczkę kościoła i stamtąd strzelali do niemieckich czołgów.
  • Juliusz Kulesza ps. "Julek" opowiada o wielogodzinnej obronie Wytwórni Papierów Wartościowych.

24 sierpnia

Stare Miasto jest morzem ruin, ale wciąż pozostaje celem nieustannych ataków nieprzyjaciela. Radiostacja "Błyskawica" nadaje jeden z najgłośniejszych wierszy powstania "Żądamy amunicji" autorstwa Zbigniewa Jasińskiego.

  • - Polskie Radio nadaje apel do Międzynarodowego Czerwonego Krzyża o pomoc dla wypędzonych warszawiaków.
  • - Część plutonu została skierowana do służby kanałowej - mówił Tymoteusz Duchowski ps. "Motek".

25 sierpnia

Miażdżący ostrzał sił niemieckich Polskiej Wytwórni Papierów Wartościowych. Nocą ze Starówki ewakuuje się kanałami Komenda Główna AK. Wraz z nią do Śródmieścia przechodzą władze cywilne, m.in. wicepremier Jan Stanisław Jankowski oraz Kazimierz Pużak.

  • - Szereg osób potraciło w kanałach zmysły. Były odcinki, gdzie leżały stosy trupów.
  • - Kule gwizdały mi koło uszu - Henryk Łagodzki ps. "Orzeł" opowiada o walce z Ukraińcami na ul. Pańskiej.

26 sierpnia

Mimo ciągłych ataków na Stare Miasto powstańcy nadal utrzymują pozycje w Banku Polskim, w zrujnowanym pasażu Simonsa, w ruinach ratusza oraz w pałacu Blanka.

  • - Było dwóch Niemców, którzy zrzucili mundury i walczyli po naszej stronie.
  • Janusz Tyman ps. "Dżigan" wspominia alianckie i sowieckie zrzuty.

27 sierpnia

Toczą się zacięte walki o Polską Wytwórnię Papierów Wartościowych przy ul. Sanguszki. Nocą rusza natarcie, które ma połączyć Mokotów ze Śródmieściem. Wobec silnego oporu Niemców, atak się załamuje.

  • - Do sforsowania murów archikatedry przy ul. Świętojańskiej Niemcy wykorzystali zdalnie sterowane miny tzw. goliaty.
  • - Czołg strzelił prosto w nasze drzwi - mówił Andrzej Danysz ps. "Filozof".

28 sierpnia

To czarny dzień dla Starówki. Niemcy zdobywają gmach Polskiej Wytwórni Papierów Wartościowych przy ul. Sanguszki. Powstańcy, którzy dostali się do niewoli, zostają rozstrzelani. Archikatedrę przy ul. Świętojańskiej też zajmują okupanci.

  • - Katedra była już tak zniszczona, że trudno ją było poznać.
  • - Nie pamiętam, ile czasu myśmy się tam bronili - mówił Czesław Zaborowski ps. "Lalka".

29 sierpnia

Niemieckie samoloty bombardują szpital sióstr Elżbietanek przy ulicy Goszczyńskiego. Ginie 200 rannych i część personelu. Trwają intensywne bombardowania i ostrzał artyleryjski Starego Miasta.

  • Niemcy pokazywali światu, że powstańcy to zwykli bandyci, a nie żołnierze.
  • Ryszard Chmielewski ps. "Jaskółka" opowiada o bombardowaniu szpitala i bestialstwie oddziału ukraińskiego.

30 sierpnia

Dowództwo Armii Krajowej na Starym Mieście w porozumieniu z komendantem Okręgu Warszawa AK płk Antonim Chruścielem "Monterem" decyduje się ostatecznie na ewakuację obrońców Starówki do Śródmieścia. Wieczorem oddziały powstańcze przegrupowują się i przygotowują do przebicia się ulicą Bielańską w kierunku Hali Mirowskiej i placu Za Żelazną Bramą.

  • W brytyjskim tygodniku "The Times" ukazuje się fotoreportaż z ulic walczącej Warszawy.
  • - W dymie i kurzu przeskoczyliśmy do bram kościoła św. Antoniego przy Senatorskiej - wspominał Bolesław Górecki ps. "Śnica".

31 sierpnia

W nocy powstańcy podejmują nieudaną próbę połączenia Śródmieścia ze Starym Miastem. Z ulicy Bielańskiej rusza główne natarcie, które załamuje się pod silnym ostrzałem niemieckiem. Oddziałom śródmiejskim również nie udaje się dotrzeć do placu Bankowego. Powstańcy ponoszą ogromne straty - liczba zabitych i rannych wynosi blisko 300.

  • - Zdjęliśmy opaski, byliśmy w mundurach niemieckich i szliśmy przez Ogród Saski. Pod osłoną nocy udało nam się dotrzeć do ulicy Królewskiej - wspominał Tadeusz Sumiński ps. "Laszczyc".
  • O obronie przez batalion "Chrobry" pasażu Simonsa na Starym Mieście u zbiegu ulic Długiej i Nalewek opowiada Jerzy Peltz ps. "Szerszeń".

1 września

Siły niemieckie wspierane przez lotnictwo rozpoczynają szturm na Stare Miasto. Powstańcy opuszczają kolejne ulice. Ze Starówki nie pozostaje nic, zgodnie z rozkazem Hitlera, że "Warszawa ma zniknąć z powierzchni ziemi". Tego dnia równie zaciekle Niemcy atakują Sadybę i Czerniaków.



  • - Stare Miasto staje się wielkim płonącym gruzowiskiem - mówi historyk Zbigniew Osiński z Muzeum Powstania Warszawskiego.
  • - Wchodziliśmy do kanału na rogu Długiej i Miodowej, a wychodziliśmy przy Wareckiej róg Nowego Światu. To było coś strasznego - wspominał Stanisław Wicherkiewicz ps. "Zawieja".

2 września

Pada obrona Starego Miasta. Niemieckie czołgi niszczą kolumnę Zygmunta. W nocy rozpoczyna się ewakuacja żołnierzy ze Starówki do Śródmieścia. Ewakuowanych zostaje blisko 4,5 tysiąca powstańców. Tego dnia Niemcy bestialsko mordują 1300 osób, rannych w szpitalu przy ul. Długiej 7.

  • - Kazali chorym wychodzić na podwórko i natychmiast rozstrzeliwali. Tych, którzy nie mogli wstać, rozstrzeliwali w łóżkach - mówi Henryk Klaniewski ps. "Mały Henio".
  • - Szedłem 4,5 godziny kanałami od włazu przy placu Krasińskich do Śródmieścia - opowiada Marian Adamski ps. "Adaś" .

3 września

W nocy z 2 na 3 września powstańcy z oddziału "Kampinos" odnoszą wielki sukces - we wsi Truskaw rozbili oddział kolaboracyjnej brygady SS RONA, skladający się z renegatów rosyjskich. Niemcy ogromnymi siłami uderzają na Powiśle. Piechota niemiecka naciera na ulice: Traugutta, Mazowiecką, Królewską i Grzybowską.

  • - Ronowcy byli strasznie zdemoralizowani, tylko pili, gwałcili i rabowali - mówił Jerzy Oszada z grupy "Kampinos".
  • Danuta Gałka ps. "Blondynka" opowiada o gwałconych dziewczynach, rozstrzeliwaniu rannych i podpaleniu przez Niemców szpitala na Podwalu.

4 września

35. dzień powstania. W zbombardowanym budynku PKO ciężkie rany odnoszą szef Sztabu Komendy Głównej Armii Krajowej gen. Tadeusz Pełczyński "Grzegorz" oraz jego zastępca Kazimierz Pluta-Czachowski "Kuczaba". Zbambardowana elektrownia na Powiślu staje się gruzowiskiem. Powiśle i Śródmieście bombardowene były codziennie.

  • Elektrownia była przez miesiąc ostrzeliwana przez Niemców. Bronili jej pracownicy, którzy jednocześnie ją obsługiwali.
  • Roman Szaudel ps. "Kajtek" opowiada o zdobywaniu jedzenia podczas powstania.

5 września

Pod naporem ataku niemieckiego powstańcy opuszczają budynek elektrowni na Powiślu. Udaje się utrzymać ruiny budynku Komendy Policji i kościoła Śwętego Krzyża przy Nowym Świecie. Sztab Komendy Okręgu Warszawa AK przenosi się do budynku kina Palladium przy ul. Złotej.

  • Niemcy zrzucali nad Warszawą ulotki wzywające walczących do poddania.
  • Jacek Cydzik ps. "Ran" opowiada o zbombardowanej Czerniakowskiej i walkach z Niemcami niedaleko klasztoru Nazaretanek.

6 września

Niemcy przypuszczają generalny szturm na Powiśle. Po zaciętych walkach powstańcy stopniowo przesuwają się w stronę Śródmieścia. Wieczorem Powiśle jest już całkowicie zajęte przez wroga. Linią frontu staje się Nowy Świat.

  • - Wróg był doskonale uzbrojony, nam na barykadach często brakowało broni, ale duch walki nie upadał - wspominał Jan Brotek ps. "Lotnik".
  • - Towarowej broniliśmy aż do kapitulacji powstania - mówił Jerzy Zakrzewski ps. "Młot" o walkach na Towarowej i wysadzeniu niemieckich ciężarówek.

7 września

Po zajęciu Powiścia oddziały niemieckie ruszają na północną część Śródmieścia, nacierają na Nowy Świat, a z Ogrodu Saskiego i placu Za Żelazną Bramą na plac Grzybowski. Od strony Dworca Głównego atakują Chmielną, a z placu Zawiszy ulicę Towarową. Jednocześnie niemieckie lotnictwo bombarduje ten teren.

  • Niemcy usiłowali zniszczyć barykadę w Alejach Jerozolimskich u wylotu ulicy Kruczej, która oddzielała południową i północną część Śródmieścia.
  • - To był dzień najbardziej dla mnie tragiczny, zginęli wszyscy moi przyjaciele - mówił Zbigniew Dębski ps. "Zbych".

8 września

Oddziały niemieckie usiłują wedrzeć się do Śródmieścia. Głównie walki toczą się od strony Nowego Światu i Królewskiej o domy przy ulicach Świętokrzyskiej, Czackiego, Traugutta, Chmielnej i Wareckiej. Powstańcy wycofują się z budynków Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Komendy Policji przy Krakowskim Przedmieściu.

  • Po kilku dniach przerwy wznawiają nadawanie dwie warszawskie rozgłośnie - powstańcza "Błyskawica" i Polskie Radio.
  • - Ogień był piekielny, ulice zasłane były trupami - opowiadał Marian Adamski ps. "Adaś" o walkach na Brackiej i Alejach Jerozolimskich.

9 września

O godz. 9 rano zamilkły strzał. Na dwie godziny ogłoszono zawieszenie broni. W tym czasie na wezwanie Czerwonego Krzyża stolicę opuszczają cywile - w ciągu dwóch dni blisko 8 tysięcy osób.

  • - To dla wszystkich były niezwykle trudne chwile - wspomina wyjście z miasta swojej rodziny Zdzisław Sobociński ps. "Wojciech".
  • - Ciągle wspominam sytuacje całkowitej bezsilności, kiedy nie dało się komuś pomóc - mówiła Maria Stypułkowska - Chojecka ps. "Kama".

10 września

Trwa zaciekły bój o Śródmieście-Północ. Niemcy atakują rejon Nowego Światu, placu Napoleona i ulicy Brackiej. Na Chmielnej, Wareckiej i Świętokrzyskiej toczą się walki o każdy dom.

  • - Walki trwały już pięć tygodni, pomoc z Zachodu nie nadchodziła, a Stalin chciał, żeby powstanie się poddało - mówi historyk Zbigniew Osiński.
  • Edward Serednicki ps. "Pol" opowiada o walce z niemieckimi czołgami w Alejach Jerozolimskich.

11 września

Rozmowy w sprawie kapitulacji powstania zostają zerwane. Słychać odgłosy walk na Pradze. Niemcy wstrzymują walki w innych dzielnicach, wszystkie siły kierując na Czerniaków.

  • Sowieci zrzucali amunicję i broń, ale bez spadochronów, więc po upadku duża część była zniszczona. Ale to i tak dawało nadzieję.
  • - Obrona ulicy Książęcej była niezmiernie ważna. Ta ulica łączyła Czerniaków ze Śródmieściem - mówił Witold Bartnicki ps. "Wiktor".

12 września

Trwa silny ostrzał artyleryjski i bombardowanie Czerniakowa.

  • - Sowieci zwodzili dowództwo Armii Krajowej - podkreślał gen. Tadeusz Bór-Komorowski, Naczelny Wódz Armii Krajowej.
  • Jerzy Kłoczowski ps. "Piotruś" mówi o wysadzeniu niemieckiego bunkru na Mokotowie przy ul. Madalińskiego.

13 września

Oddziały Armii Czerwonej wkraczają na przedmieścia Pragi. Niemcy wysadzają wszystkie warszawskie mosty i kontynuują ataki na Czerniaków. Opanowują m.in. Port Czerniakowski, parzystą stronę ulicy Łazienkowskiej, gmach ZUS i szpital św. Łazarza przy ul. Książęcej.

  • - Rotę przysięgi powstańcy składali na walkę aż do odzyskania przez Polskę wolności - mówił Władysław Bartoszewski ps. "Teofil".
  • Maria Stypułkowska - Chojecka ps. "Kama" opowiada o zniszczeniu mostu Poniatowskiego.

14 września

Walki na Pradze z udziałem 1. Armii Wojska Polskiego kończą się całkowitym wyparciem Niemców za Wisłę. Praga jest wolna. Na Żoliborzu trawają walki. Niemcy napierają od strony Marymontu i atakują Czerniaków.

  • - Wszystko wskazywało na to, że Polacy otrzymają pomoc - mówi Zbigniew Osiński z Muzeum Powstania Warszawskiego.
  • - Niemcy zbombardowali szpital. Zginęło tam mnóstwo osób. Cudem uratowałem się z kolegą z tego gruzowiska - wspominał świadek.

15 września

Na Przyczółku Czerniakowskim toczą się ciężkie walki. Do tragedii dochodzi na Solcu, kiedy to w czasie przeprawy przez Wisłę żołnierz w 1. Armii Polskiej otwierają ogień do powstańców przebranych w niemieckie mundury.

  • Prawdopodobnie oni nie wiedzieli ani nie widzieli, że w niemieckich mundurach z biało-czerwonymi opaskami walczą powstańcy z ugrupowania "Radosław".
  • Gen. Zbigniew Ścibor - Rylski ps. "Motyl" opowiada o kontaktach powstańców z berlingowcami.

16 września

Nad ranem 1. Armia Wojska Polskiego rozpoczyna przeprawę przez Wisłę - na Solec przedostaje się 420 żołnierzy 9. pułku piechoty pod dowództwem porucznika Sergiusza Kononkowa. Tego dnia w morzu ognia tonie Żoliborz, powstańcy są wypierani z kolejnych punktów oporu.

  • Berlingowcy nie byli przygotowani do walki w mieście.
  • Bolesław Górecki ps. "Śnica" opowiada o walkach na ulicy Wilanowskiej.

17 września

Walki na Czerniakowie stają się coraz uciążliwsze. Podejmowane są starania, żeby Armia Czerwona ruszyła na pomoc walczącej Warszawie. Jak wspominał po latach Tadeusz Komorowski "Bór", dowództwo radzieckie cały czas podstępnie zachęcało Polaków do walki i obiecywało pomoc, ale tak naprawdę Sowieci pomóc nie chcieli.

  • Próby nawiązania kontaktów z Armią Czerwoną, nie przyniosły pożądanego rezultatu.
  • O ataku zdalnie sterowanych niemieckich min samobieżnych "Goliath" wspominała Barbara Miłecka – Rasz ps. "Nina".

18 września

Na Przyczółek Czerniakowski przeprawia się 63 żołnierzy z 9. pułku piechoty wraz z mjr Stanisławem Łatyszonkiem, który obejmuje dowództwo. Do wieczora Niemcy opanowują całą ulicę Czerniakowską. W ciągu dnia nad miastem pojawia się 107 amerykańskich Boeingów B-17. Zrzucają ok. 1300 zasobników z bronią, amunicją, żywnością i zaopatrzeniem medycznym.

  • Mimo ogromnej skali amerykańskiej pomocy, powstańcom udało się przejąć jedynie 20 proc. zrzutów.
  • - To była ogromna armada samolotów, z których zaczęły spadać spadochrony - wspominał Wojciech Militz ps. "Bystry".

19 września

Na Powiśle przeprawia się przez Wisłę 370 żołnierzy 6. pułku piechoty 1. Armii Wojska Polskiego. Osaczeni na wybrzeżu nie mieli szans na wsparcie powstańczych oddziałów. Na Czerniakowie trwa wielkie natarcie niemieckie wzdłuż ulic Wilanowskiej i Zagórnej. Niemcy używają czołgów, broni ciężkiej i maszynowej.

  • W porównaniu ze szturmowym wyposażeniem nieprzyjaciela Polacy posiadali bardzo niewiele sprzętu i ludzi.
  • - Prowadziłyśmy grupę w kanale i udało nam się szczęśliwie wyjść przy ul. Wiktorskiej - wspomina Urszula Katarzyńska ps. "Ula".

20 września

Na Przyczółku Czerniakowskim w domu przy ulicy Wilanowskiej 1 ginie 12-letni kapral Witold Modelski, najmłodszy uczestnik walk powstańczych. Część walczących wobec beznadziejnej sytuacji postanawia przeprawić się na prawy brzeg Wisły.

  • Witold Modelski był niezwykle odważnym i dzielnym dzieckiem. Uciekł z domu, żeby przyłączyć się do powstańców.
  • Bolesław Górecki ps."Śnica" opowiada o ewakuacji rannych na prawy brzeg Wisły.

21 września

Trwa nieprzerwany atak Niemców na Przyczółek Czerniakowski. Powstańcy utrzymują już tylko dwa domy - Solec 52 i Wilanowską 1. Brakuje już wszystkiego - broni, amunicji, jedzenia, wody.

  • - Nikt nie myślał o prywatnych potrzebach - mówił gen. Zbigniew Ścibor-Rylski ps. "Motyl"
  • Kazimierz Łumiński ps. "Kocio" opowiada o swojej misji dostarczenia sprzętu radiowego i fotograficznego z ul. Królewskiej.

22 września

Na Przyczółku Czerniakowskim trwają zacięte walki o ostatnie punkty powstańczego oporu, pada przedostatni dom broniony przez powstańców – Solec 53. Załoga domu Wilanowska 1 odpiera tego dnia kilkanaście szturmów niemieckich. W nocy obrońcy Przyczółka Czerniakowskiego podejmują próbę przebicia się do Śródmieścia Południe.

  • Powstańców od wroga dzieliła zaledwie ulica Wilanowska. Po stronie parzystych numerów domów byli Polacy, po stronie nieparzystych Niemcy.
  • O próbie przebicia się na Śródmieście opowiada Stanisław Puzio ps. "Henio".

23 września

Padł ostatni punkt oporu na Przyczółku Czerniakowskim. Niemcy bezkarnie rozpoczęli masowe mordy i gwałty na powstańcach i ludności cywilnej.

  • Walczył z nami w powstaniu w okolicy Wilanowa ochotniczy oddział Czechów i Słowaków.
  • Janina Szczęsna ps. "Jeanette" opowiada o przepływaniu przez Wisłę i ucieczce z rąk NKWD.

24 września

Po upadku Przyczółka Czerniakowskiego Mokotów staje się głównym celem Niemców. Powstańcy tracą Królikarnię oraz placówkę przy ulicy Puławskiej 162. Sytuacja walczących jest beznadziejna, wielu żołnierzy jest rannych.

  • - Niemcy przypuścili frontalny atak, żeby zdobyć Mokotów i trzeba się było wycofać.
  • - Nasz kontratak miał za zadanie odebrać z rąk niemieckich Królikarnię - wspominał Jerzy Kłoczowski ps. "Piotruś".

25 września

Niemcy kontynuują atak na Mokotów i Śródmieście. Pod gruzami domu przy Marszałkowskiej 129 ginie Eugeniusz Lokajski ps. "Brok", wybitny sportowiec, olimpijczyk, fotograf powstania.

  • Jego fotografie z Powstania Warszawskiego nie miały sobie równych - koledzy wspominają Eugeniusza Lokajskiego.
  • - Wszyscy jedli to samo - gliniasty chleb i tzw. zupę plujkę, spaliśmy na podłodze - Danuta Hubner ps. "Nina" mówi o życiu codziennym w powstaniu.

26 września

Rozpoczyna się ewakuacja kanałami oddziałów z Mokotowa do Śródmieścia. Niemcy bombardują wejścia do kanałów, przez włazy wrzucają granaty i środki chemiczne.

  • Droga z jednej dzielnicy do drugiej, z pozoru krótka i łatwa, okazała się szczytem ludzkich możliwości - były tam nieczystości, szczury, zwłoki.
  • - Pierwszy raz w życiu byłem w kanałach. Niemcy zorientowali się, że tam jesteśmy - wspomniał Lesław Bartelski ps. "Saski".

27 września

Po ciężkich walkach około południa Mokotów kapituluje. Niemcy mordują 120 osób przy ulicy Dworkowej. W Puszczy Kampinoskiej okupanci rozpoczynają operację "Spadająca Gwiazda", której celem była likwidacja grupy "Kampinos".

  • Trzeba było się zdecydować i pójść do Śródmieścia albo spróbować uciec do cywila.
  • O warunkach kapitulacji, pertraktacjach w sprawie ewakuacji cywilów i rannych z Mokotowa mówi Lesław Bartelski ps. "Saski".

28 września

Generał Tadeusz Komorowski "Bór" nadał ostatni telegraf z prośbą o pomoc do dowództwa Armii Czerwonej, która stała po drugiej stronie Wisły. Nie dostał odpowiedzi.

  • Warszawa dogorywała, odcięta od jakiejkolwiek pomocy z zewnątrz. Zjadano wtedy już wszystko - psy, koty, gołębie.
  • - Tego dnia był pogrzeb mojej przyjaciółki i ostatni raz widziałam ojca - mówiła Krystyna Domańska ps. "Ksenia".

29 września

Od rana Niemcy rozpoczęli generalny szturm na Żoliborz, przeważające siły wroga natarły na stanowiska powstańcze ze wszystkich stron. Doszło do bitwy pod Jaktorowem, podczas której została rozbita grupa "Kampinos".

  • Powstańcy nie mieli żadnych szans na wyrównaną walkę. Brakowało broni i amunicji, wszyscy byli przemęczeni.
  • - Pod Jaktorowem zostaliśmy otoczeni przez Niemców, poległo 150 osób – wspominał Jerzy Lachowicz ps. "Szekspir".

30 września

Żoliborz kapituluje. Do godz. 23 powstańcy składają broń i przechodzą pod eskortą niemiecką na teren "Pionier-Parku" na Powązkach.

  • Powstańcy resztkami sił bronili się na Żoliborzu na obszarze ograniczonym ulicami Krasińskiego, Słowackiego, Drużbacką, Bohomolca, Promyka i Koźmiana.
  • - Przy Dygasińskiego 13 była ostatnia kwatera dowództwa żoliborskiego - wspominał Czesław Szymkiewicz ps. "Sław".

1 października

Ze Śródmieścia wychodzi 8 tysięcy osób. Według Niemców ewakuacja miała objąć od 200 do 250 tysięcy. Kontynuowane są rozmowy kapitulacyjne.

  • W nocy z 30 września na 1 października doszło do tymczasowego rozejmu.
  • - Wieczorem nie słyszeliśmy już dział i niemieckiej broni maszynowej - wspominał Edmund Baranowski ps. "Jur".

2 października

Od godziny 5.00 trwa zawieszenie broni. Toczą się pertraktacje polsko - niemieckie zakończone podpisaniem układu o zaprzestaniu działań wojennych.

  • Amunicji mieliśmy mało, ale chcieliśmy dalej walczyć.
  • - Nie chcieliśmy ze sobą rozmawiać o kapitulacji - mówił Roman Szaudela ps. "Kajtek"

3 października

Rozpoczął się exodus cywilnej ludności Warszawy. Ludzie kierowani byli do obozu przejściowego w Pruszkowie, gdzie odbywała się selekcja. Podejrzani o udział w powstaniu trafiali do obozów koncentracyjnych, zdolni do pracy byli wywożeni na roboty do Rzeszy.

  • Trudno mówić o ewakuacji, ludzie zostali wypędzeni, wygnani ze swojego miasta.
  • - Po powstaniu Niemcy celowo zniszczyli Warszawę - mówił Władysław Bartoszewski ps. "Teofil"