Historia

Czy Polska mogła uniknąć rozbiorów?

Ostatnia aktualizacja: 05.08.2017 06:07
"Trzy upiorzyce wyssały z Polski życie państwowe. Były to siostry rodzone – konfederacje barska, radomska i targowicka. Z tych trzech sióstr upiorzycą najwinniejszą, bo najzgubniejszą była niewątpliwie konfederacja barska. Gdyby nie ona państwo polskie nie upadłoby w XVIII wieku" – pisał Stanisław Cat-Mackiewicz.
Audio
  • Czy Polska mogła uniknąć rozbiorów? Audycja historyczna z cyklu "Historia na opak". Gośćmi red. Andrzeja Sowy są historycy dr Janusz Osica i prof. Janusz Tazbir (27.02.1994).
Obraz Europy w lipcu 1772, satyryczna rycina brytyjska fot. Wikimedia Commons.
Obraz Europy w lipcu 1772, satyryczna rycina brytyjska fot. Wikimedia Commons.

5 sierpnia 1772 w Petersburgu podpisano trzy traktaty rozbiorowe pomiędzy Rosją, Prusami i Austrią, ustalające granice zaboru.

Inicjator rozbioru Prusy uzyskały Warmię, województwo pomorskie, malborskie i chełmińskie bez Gdańska i Torunia oraz tereny nadnoteckie. Razem 36 tysięcy kilometrów kwadratowych i 580 tys. mieszkańców. Austria zajęła południową część województwa krakowskiego i sandomierskiego oraz województwo ruskie. W sumie 83 tysiące kilometrów kwadratowych i 2,6 mln ludności. Wreszcie Rosja zadowoliła się ziemiami na wschód od Dźwiny i Dniepru, a więc resztkami Inflant i wschodnimi częściami Białorusi - 92 tysiące kilometrów kwadratowych i 1,2 mln mieszkańców. Okupacji dokonano bez oporu. Wojsko Rzeczpospolitej wyniszczone w trakcie konfederacji barskiej nie było zdolne nawet do demonstracyjnych akcji.

Geneza rozbiorów

Katastrofa polityczna, która starła z map drugą co do obszaru monarchię Europy ma swoją genezę w 1768 roku. Wtedy pod nazwą konfederacji barskiej wybuchła w Rzeczpospolitej wojna domowa, a na dworach Prus, Austrii i Rosji powstały pierwsze plany podziały ziem polskich.

Jednak przyczyn rozbiorów należy szukać wcześniej. Zalążki widać już w połowie XVII wieku, gdy kraj trawił kryzys społeczno-ekonomiczny. Na początku XVIII wieku, podczas wielkiej wojny północnej, do wewnętrznego kryzysu państwa, spóźnionych przekształceń ustrojowych i społecznych doszedł niekorzystny dla Rzeczpospolitej układ sił w Europie – po drugiej wojnie północnej Rosja wyrosła na mocarstwo. Wojna siedmioletnia (1756-1763) nie odmieniła fatalnej sytuacji Polski. Rzeczpospolita pozostała bierna wobec rozgrywających się wydarzeń, a jej los już na trwałe zależał nie od niej samej, lecz od innych krajów.

Konfederacja barska

Po śmierci króla Augusta III w Polsce starły się interesy mocarstw europejskich oraz poszczególnych stronnictw magnackich. Wybór na króla Polski, pod protekcją carycy Katarzyny II, Stanisława Augusta Poniatowskiego nie uspokoił sytuacji w kraju.

Nie kryjący swych reformatorskich ambicji władca budził niechęć magnaterii i części szlachty. Aby ostudzić zapał króla i zniweczyć reformy ustrojowe caryca Rosji, przy pomocy swojego ambasadora w Warszawie, zorganizowała wymierzone w króla i reformy konfederacje. Sytuacja szybko wymknęła się spod kontroli.

W 1968 roku w miejscowości Bar pod wodzą Józefa Pułaskiego i Michała Hieronima Krasińskiego zawiązano konfederację, która wkrótce przekształciła się w szeroki, skierowany przeciwko Rosji i królowi ruch polityczny. Do buntu przyłączyli się poza szlachtą, również liczni chłopi i mieszczanie, a wkrótce w chaosie pogrążyły się niemal wszystkie ziemie Rzeczpospolitej. Pacyfikacja trwała ponad trzy lata.

I rozbiór Polski

Konfederacja barska i wybuch nowej wojny turecko-rosyjskiej destabilizowały sytuację w Europie Środkowo-Wschodniej. Na taką okazję tylko czekał król Prus Fryderyk II. Zręcznie wykorzystał zaangażowanie Rosji na bałkańskim froncie z Imperium Osmańskim. Szantażując Katarzynę II możliwym sojuszem antyrosyjskim z Austrią zmienił nastawienie carycy wobec tradycyjnej polityki rosyjskiej wobec Polski, która zakładała utrzymanie protektoratu nad całą, nieokrojoną Rzeczpospolitą. Katarzyna II zaakceptowała przedstawiony przez Fryderyka II plan podziału terytorium Rzeczpospolitej. 5 sierpnia 1772 zawarto układ rosyjsko-pruski, do którego zaproszono Austrię.

Czy Polska mogła uniknąć rozbiorów?

W audycji z cyklu "Historia na opak" red. Andrzej Sowa wraz z historykami dr Januszem Osicą i prof. Januszem Tazbirem zastanawiali jak potoczyłyby się losy Polski i Europy, gdyby nasz kraj uniknął rozbiorów.

- II i III rozbiór nastąpiły po dwudziestoletniej przerwie, w trakcie której państwo polskie zostało bardzo pośpiesznie zreformowane. Jakaś siła zbrojna powołana. Czekaliśmy na sprzyjającą konfigurację międzynarodową. Sądzę, że gdyby ta wojna polsko-rosyjska wybuchła wcześniej, to znaczy w okresie wojny rosyjsko-tureckiej to mielibyśmy większe szanse na wygraną – mówił na antenie PR prof. Janusz Tazbir - nieszczęściem naszych powstań narodowych było to, że zawsze wybuchały w parę lat po zawarciu przez Rosję pokoju z państwem, z którym aktualnie walczyła.

Posłuchaj hipotetycznych losów Polski w razie uniknięcia rozbiorów.

mjm

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak
www.dkkozienice.pl

Czytaj także

Konfederacja targowicka - symbol zdrady narodowej

Ostatnia aktualizacja: 27.04.2017 06:00
Słowo "targowica" jest w języku polskim synonimem najcięższej zdrady narodu i państwa. Przywódcy konfederacji targowickiej dążyli do podziału państwa na samodzielne prowincje i nie zamierzali poddać się prawom ustanowionym przez Konstytucję 3 Maja.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Konfederacja barska. Żałosne skutki szlachetnego zrywu

Ostatnia aktualizacja: 29.02.2016 06:00
Ten zbrojny związek przedstawicieli stanu szlacheckiego był pierwszym w Polsce powstaniem narodowym - taką opinię o konfederacji barskiej ma część historyków.
rozwiń zwiń

Czytaj także

244 lata temu rozpoczął się Sejm Rozbiorowy

Ostatnia aktualizacja: 19.04.2017 06:09
19 kwietnia 1773 w Warszawie zwołano Sejm Rozbiorowy, w czasie którego zatwierdzono I rozbiór Polski przez trzy mocarstwa ościenne.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Konstytucja 3 maja - zamach stanu zorganizowany przez większość przeciw mniejszości

Ostatnia aktualizacja: 03.05.2014 15:57
- To jeden z tych przypadków, gdy zamach stanu wydaje się lepszym rozwiązaniem niż postępowanie zgodne z prawem - powiedział Robert Kostro, dyrektor Muzeum Historii Polski. A co o Konstytucji 3 maja mówią dr Maria Czeppe i redaktor Andrzej Sowa?
rozwiń zwiń