Sofonisba Anguissola. Szachownica metaforą życia

Ostatnia aktualizacja: 31.07.2016 13:55
"Gra w szachy" - słynne dzieło malarki epoki renesansu jest o tyle zaskakujące, że tytułowa gra co prawda była w tym czasie szalenie popularna, ale zarezerwowana dla mężczyzn. .
Audio
  • O obrazie "Gra w szachy" Sofonisby Anguissoli opowiada dr. Grażyna Bastek (Jest taki obraz/Dwójka)
Obraz Gra w szachy z 1555r. znajduje się w Galerii Malarstwa i Rzeźby Muzeum Narodowego w Poznaniu
Obraz "Gra w szachy" z 1555r. znajduje się w Galerii Malarstwa i Rzeźby Muzeum Narodowego w PoznaniuFoto: Wikipedia/domena publiczna

Na obrazie Sofonisby mamy cztery kobiety - siostry malarki oraz jej piastunkę. W rozumieniu tego dzieła jest wiele metafor. - Gra w szachy zarówno w sztuce, jak i literaturze włoskiego renesansu jest grą życia To ludzie są rzuceni na planszę, stosują różne posunięcia, roszady, zbijają się, walczą ze sobą, stwarzają różne przedziwne sytuacje i … odchodzą - mówiła dr Grażyna Bastek. 

Krytyczka sztuki dodała, że jest w tym dziele jeszcze jeden zaskakujący motyw. - Po konsultacjach z profesjonalnymi graczami wyszło na jaw, że co prawda szachownica przedstawiona jest prawidłowo, mamy 64 pola, starsza siostra gra białymi pionkami, młodsza czarnymi, ale taka rozgrywka, jaką mamy na obrazie w rzeczywistości nie ma szansy zaistnieć - dodała dr. Grażyna Bastek.

Czy to oznacza, że Sofonisba nie umiała grać szachy? Który z wybitnych malarzy sięgnął po rady Sofonisby? Co się stało z sportretowanymi siotrami? Na czyim dworze mieszkała i tworzyła?  

***

Tytuł audycji: Jest taki obraz

Prowadzi: Michał Montowski

Gość: dr Grażyna Bastek (historyk sztuki)

Data emisji: 31.07.2016

Godzina emisji: 10.15

ob/bch

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Problemy ze świętymi na obrazie Giorgione

Ostatnia aktualizacja: 05.06.2016 16:00
- Ogon smoka to są korzenie drzewa, więc prawdopodobnie był tam fragment pejzażu. Nie ma najmniejszego śladu istnienia św. Jerzego w pierwotnej wersji obrazu - mówiła w Dwójce o malowidle "Zachód słońca" dr Grażyna Bastek
rozwiń zwiń

Czytaj także

Jowisz maluje motylki. Dziwny obraz Dossiego

Ostatnia aktualizacja: 19.06.2016 14:00
To, co się tutaj dzieje, zdaje się wymykać wszelkiej logice, zaś kluczem do interpretacji dzieła Dosso Dossiego "Jowisz, Merkury i Cnota" jest równie zagadkowy poemat.
rozwiń zwiń