Antyk Boskiego Jacka

Ostatnia aktualizacja: 11.01.2011 14:00
To zbiór esejów, który stał się rodzajem dziennika samoświadomości pisarza - tak o nowej książce Jacka Bocheńskiego mówił krytyk literacki Tomasz Burek.
Audio
  • 22'40
    Jak dziś mówić o kulturze antycznej?

"Antyk po antyku" to zbiór szkiców znakomitego pisarza Jacka Bocheńskiego, poświęconych kulturze antycznej i jej roli we współczesnym świecie. Wśród esejów znalazły się m.in.: "Rzeczy stare i nowe", teksty o kulisach powstania słynnego "tryptyku antycznego" i opowieść o przyjaźni autora ze Zbigniewem Herbertem w kontekście wspólnych zainteresowań antykiem. Teksty charakteryzuje żywy język oraz ciekawe, przekorne konstatacje. Wydana w litopadzie 2010 roku książka stała się okazją do spotkania Iwony Smolki z Tomaszem Burkiem i Piotrem Matywieckim, którzy rozmawiali o różnicach między człowiekiem dzisiejszym i historycznym oraz o tym, na jakie trudności językowe, obyczajowe i w ogóle - mentalne, napotyka ktoś, kto chce przybliżyć nam kulturę starożytności?

Jacek Bocheński najbardziej znany i ceniony jest za dwie eseistyczne powieści, których bohaterami są wybitne postacie starożytnego Rzymu."Boski Juliusz. Zapiski antykwariusza", wydane w 1961 to zbeletryzowany eseistyczny portret, który staje się okazją do ukazania dramatu władzy i etycznych dylematów również w odniesieniu do czasów sobie współczesnych. Z kolei "Nazo poeta" z 1969 roku to opowieść oparta na motywach życia największego poety antycznego Rzymu. Wykesponowana została tu przede wszystkim sprawa wygnania Owidiusza i niełaski, w jaką popadł u cesarza. Obydwa utwory uważane są w dużej mierze powieściami politycznymi, w których autor ukazuje proces postępującej degeneracji władzy oraz rozkładu społeczeństwa, będącego jej zakładnikiem.

Pisarz na temat zbliżenia współczesności do antyku ma pesymistyczne spojrzenie - uważa je za niemożliwe. Według niego największa różnica między nami, ludźmi XX wieku, a starożytnymi kryje się w zmianie zaufania do przeszłości i do przyszłości. My cenimy tylko to, co przyniesie przyszłość, jesteśmy nastawieni na to, co dopiero nastąpi. Człowieka antyczny natomiast był skierowany ku przeszłości, cenił to, co stanowiło wzorzec wypracowany przez jego przodków. Różnica w samym nastawieniu do czasu, który kształtuje wzory i wartości, jest przepaścią nie do zasypania. Bocheński mówi, że antyczne pojęcie szacunku człowiek współczesny przekształcił w kult, a kult i szacunek to są przecież inne pojęcia.

- Tezy pierwszego eseju z 1973 roku, zostają w kolejnych tekstach poddane dyskursowi, czasem je autor potwierdza, a czasem je niuansuje. To piękne, że pierwotna myśl ulega przemianom, dzięki temu ten zbiór esejsów staje się rodzajem dziennika samoświadomości pisarza - mówił krytyk Tomasz Burek.

Aby wysłuchać całej audycji "Tygodnik Literacki", kliknij ikonę dźwięku "Jak dziś mówić o kulturze antycznej?", w boksie po prawej stronie.

(Lm)

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Pisarz z Wolnej Europy

Ostatnia aktualizacja: 14.07.2010 15:17
Gustawa Herlinga-Grudzińskiego niełatwe związki z radiem.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Powieść piękna, podstępna, z pogranicza

Ostatnia aktualizacja: 14.10.2010 11:00
Dyskusja o książce Marka Slouki "Widzialny świat".
rozwiń zwiń

Czytaj także

Julia Hartwig w pigułce

Ostatnia aktualizacja: 25.11.2010 13:00
Rozmowa w "Tygodniku literackim" w Dwójce o nowo wydanym tomiku "Wierszy wybranych" wybitnej polskiej poetki.
rozwiń zwiń