Bad Bunny pozwany na 16 milionów dolarów

Ostatnia aktualizacja: 10.01.2026 13:02
Sprawa dotyczy sampli użytych w dwóch utworach portorykańskiej gwiazdy.
Bad Bunny
Bad BunnyFoto: ANGELA WEISS/AFP/East News

Jak donosi Billboard, Bad Bunny został pozwany w związku z nieautoryzowanym wykorzystaniem głosu w "Solo de Mi" i "EoO". Wspomniane kawałki trafiły na albumy "X 100pre" z 2018 roku oraz zeszłorocznym absolutnie hitowym "Debí Tirar Más Fotos".

Pozew złożyła Tainaly Y. Serrano Rivera. Jak wynika z dokumentów sądowych, do których dotarli dziennikarze Billboardu, głosówka nagrana została na prośbę producenta Roberto Rosado, gdy on i Rivera studiowali aktorstwo na Universidad de Puerto Rico w Arecibo. Rivera podkreśla, że nigdy nie udzieliła zgody na komercyjne wykorzystanie swojego głosu.

Powódka domaga się odszkodowania w wysokości zawrotnej kwoty 16 milionów dolarów, argumentując naruszenie prywatności oraz prawa do wizerunku. W pozwie wskazano, że sample były wykorzystywane zarówno w nagraniach studyjnych, jak i podczas koncertów Bad Bunny'ego, a także w działaniach promocyjnych, w tym przy sprzedaży merchu. Oprócz artysty pozwem objęto również wspomnianego już Rosado oraz należącą do Bad Bunny'ego wytwórnię Rimas.

Sporny fragment zawiera słowa "Mira, pu*eta, no me quiten el perreo", które codziennym użyciu znaczy mniej więcej tyle co popularny zwrot "b*tch, don't kill my vibe". Z czasem wypowiedź zaczęła funkcjonować jako internetowy mem.

YouTube: Bad Bunny

YouTube: Bad Bunny

To nie pierwszy przypadek, gdy Bad Bunny mierzy się z pozwem dotyczącym wykorzystania nagrań głosowych. W 2023 roku jego była partnerka, Carliz de la Cruz Hernández, wszczęła - trwające nadal - postępowanie sądowe w sprawie rzekomego użycia jej głosu bez zgody w utworach "Pa Ti" i "Dos Mil 16".

 

Zobacz więcej na temat: Bad Bunny