Jeff Sneider, branżowy insider, w podcaście The Hot Mic zdradził, że wkrótce zostanie oficjalnie ogłoszone powstanie nowego filmu o przygodach Jasona Bourne’a. Projekt ma być rebootem lub zupełnie nowym rozpoczęciem franczyzy. Nie wystąpi więc w nim Matt Damon.
Co ciekawe, jeszcze we wrześniu Edward Berger ("Konklawe", "Na Zachodzie bez zmian") zdradził w wywiadzie dla Hollywood Reporter, że pracuje nad stworzeniem kolejnego rozdziału sagi Bourne'a. Stwierdził wtedy, że nie wyobraża sobie filmu bez Damona. "Zrobię to, jeśli Matt będzie chciał" – powiedział.
Do tej pory powstało pięć części przygód Jasona Bourne’a. Zarobiły łącznie 1,64 miliarda dolarów na świecie. Pierwszy film w reżyserii Douga Limana trafił do kin w 2002 roku. Był adaptacją powieści Roberta Ludluma, choć twórcy znacznie zmienili fabułę produkcja okazała się sukcesem, zapoczątkowując nową jakość w kinie akcji. Kolejne dwie części wyreżyserował Paul Greengrass, który nadał serii charakterystyczny, dokumentalny styl. "Ultimatum Bourne’a" zdobyło aż trzy Oscary i do dziś uchodzi za najlepszą odsłonę serii. W 2012 roku powstał spin-off z Jeremym Rennerem w roli głównej. Niestety brak postaci Bourne’a sprawił, że część widzów podeszła do niego z dystansem. W 2026 roku Matt Damon i Paul Greengrass ponownie połączyli siły. Produkcja spotkała się jednak z umiarkowanym entuzjazmem krytyków.
mo