Już 10 kwietnia z inicjatywy firmy dystrybucyjnej Reset startuje przegląd twórczości jednego z najbardziej bezkompromisowych wizjonerów w historii filmu - Luisa Buñuela. Wydarzenie pod prowokacyjnym tytułem "BUÑUEL. NIECH ŻYJĄ KAJDANY" przypomni, że kino może być jednocześnie bluźniercze, zabawne, okrutne i głęboko humanistyczne.
Buñuel zasłynął już swoim debiutem – zrealizowanym wspólnie z Salvador Dalí filmem "Pies andaluzyjski". Scena przecięcia oka brzytwą do dziś pozostaje jednym z najmocniejszych manifestów w historii kina. Kilka lat później powstał skandalizujący "Złoty wiek", który wywołał protesty i został zakazany we Francji. Od początku było jasne, że Buñuel nie zamierza nikogo oszczędzać – ani Kościoła, ani burżuazji, ani mieszczańskiej moralności.
W programie przeglądu"BUÑUEL. NIECH ŻYJĄ KAJDANY" znajdą się: nagrodzona Złotą Palmą na Międzynarodowym Festiwalu w Cannes - "Viridiana", wyróżniona Złotym Lwem na Międzynarodowym Festiwalu w Wenecji - "Piękność dnia" ze wspaniałą rolą Catherine Denevue oraz uznawane przez wielu za szczytowe osiągnięcie Buñuela - surrealistyczne "Widmo wolności". Wszystkie tytuły zostały poddane wcześniej rekonstrukcji i polscy widzowie zobaczą je w jakości 4K.
Filmy Luisa Buñuela odegrały dla mnie niemałą rolę w momencie dorastania. Pokazywały, że można przesuwać granice, ale robić to jednocześnie z klasą i taktem. Jego prowokacje często miały wymiar intelektualny i nigdy nie były sprośnym popisem, którego intencją jest przede wszystkim zwrócenie uwagi. Dziś, kiedy oglądam te filmy, widzę w nich głęboką refleksję nad religijnym dogmatami, jak w przypadku "Viridiany", ale też bezlitosną krytykę mieszczańskiej hipokryzji, jak w dwóch pozostałych filmach przeglądu - mówi Patryk Tomiczek, właściciel Resetu.
mo, mat. prasowe