Premiera zwiastuna "Ebenezera" była jedną z największych niespodzianek tegorocznego Comic-Conu w San Diego. Johnny Depp nie tylko pojawił się na ulicach miasta w pełnej charakteryzacji jako Ebenezer Scrooge, ale również niespodziewanie wkroczył na scenę podczas jednego z paneli, prezentując pierwsze fragmenty filmu.
Już zwiastun pokazuje, że nie będzie to tradycyjna adaptacja klasycznej noweli Charlesa Dickensa. Reżyser Ti West, znany między innymi z horrorów "X" i "Pearl", postawił na mroczną, gotycką estetykę przypominającą klimat "Sweeneya Todda". W materiale promocyjnym widzowie mogą zobaczyć Deppa między innymi rzucającego śnieżkami w przechodniów czy zwracającego bezpośrednio do kamery słowami: "Dobrze wrócić". Twórcy nie ukrywają, że nowa interpretacja ma łączyć humor z charakterystycznym dla Ti Westa niepokojącym klimatem.
Scenariusz napisał Nathaniel Halpern na podstawie "Opowieści wigilijnej" Dickensa. W obsadzie znaleźli się także Ian McKellen, Rupert Grint, Sam Claflin oraz Daisy Ridley. To jedno z najbardziej imponujących aktorskich zestawień ostatnich miesięcy. Film trafi do kin 13 listopada.
mo, mat. prasowe