Choć po sukcesie "Kevina samego w domu" i "Kevina samego w Nowym Jorku" powstały jeszcze cztery kolejne filmy z serii, żadnemu nie udało się dorównać popularnością pierwszym odsłonom z Macaulayem Culkinem. Teraz wszystko wskazuje na to, że aktor może powrócić do franczyzy.
Jak informuje Matthew Belloni z serwisu The Town, Culkin miał już nawet zaprezentować szefom studia Disney własną wizję na nowy film. Pomysł zakład, że Kevin byłby samotnym ojcem, który poświęca większość czasu pracy, przez co jego syn czuje się zaniedbany. W pewnym momencie chłopiec zamyka ojca przed domem, a Kevin musi sforsować przygotowane przez dziecko pułapki. W ten sposób dosłownie i symbolicznie próbuje odnaleźć drogę z powrotem do serca własnego syna.
Culkin opowiadał o tej koncepcji już podczas trasy "A Nostalgic Night with Macaulay Culkin" w 2025 roku. Według Belloniego osoby, które poznały szczegóły projektu, uważają go za wyjątkowo udany sposób na odświeżenie serii.
mo