Calvin Harris właśnie trafił do Księgi rekordów Guinnessa jako DJ, na którego secie udział wzięła najliczniejsza publiczność w historii.
Rzeczony występ odbył się 8 lutego na Rua da Consolação w São Paulo, w ramach darmowej karnawałowej imprezy Bloco Skol. Szkocki producent zagrał wtedy swoje największe hity m.in. "We Found Love" i "This Is What You Came For" nagrane z Rihanną czy "One Kiss" z Dua Lipą. Teraz wydawca słynnej księgi potwierdził frekwencję przekraczającą 1,6 miliona osób, tym samym oficjalnie uznając ją za nowy rekord świata.
- Takie rzeczy są możliwe tylko w Brazylii! To był naprawdę szalony dzień - napisał na swoim Instagramie Harris, dołączając archiwalne nagrania i zdjęcia tłumu sprzed ponad pół roku.
- To niezwykłe osiągnięcie i dowód na to, że muzyka Calvina ma absolutnie globalny zasięg - skomentował to Will Munford zasiadający w komisji sędziów Księgi rekordów Guinnessa.
Koncert w São Paulo był pierwszym występem Harrisa w Brazylii od ponad dekady. Cały rok 2026 był dla niego bardzi intensywny - w czerwcu wystąpił jako headliner Parklife po raz pierwszy od ponad dziesięciu lat, na początku lipca był jedną z głównych gwiazd Open'er Festivalu w Gdyni, a ledwie trzy tygodnie później wreszcie zadebiutował na Tomorrowland. Obecnie Harris kontynuuje cotygodniową rezydenturę w popularnym klubie Ushuaïa Ibiza, która potrwa do 2 października.
AŚ