Naukowcy od dawien dawna przyznają, że siwe włosy są wynikiem naturalnego procesu starzenia, pewnych zaburzeń pigmentowych mieszków włosowych i… stresu. Czego nie wiedzieli do tej pory, to jaką rolę stres odgrywa w samym siwieniu. Według poprzednich teorii, stres w jakiś sposób miał przyspieszać proces starzenia się lub wyzwalać reakcję autoimmunologiczną.
Nowa, właściwa teoria jest taka, że za siwienie włosów często odpowiedzialny jest rodzaj stresu, związany z reakcją mózgu na ucieczkę. Ostre napięcie upośledza funkcjonowanie komórek macierzystych, odpowiedzialnych za produkcję pigmentu w mieszkach włosowych. To sprawia, że zapas pigmentu wyczerpuje się, a włosy stają się siwe.