Już 23 lutego na CANAL+ zadebiutuje historyczna seria "Król i zdobywca". Jej akcja rozgrywa się w XI wieku. Fabuła skupia się na rywalizacji dwóch potężnych postaci, Harolda z Wessex (Harolda Godwinsona) i Wilhelma z Normandii (Wilhelma Zdobywcy), których losy splatają się w dramatycznej walce o koronę i dominację nad królestwem.
Patrzysz na tych facetów i ich ogromną ambicję – mówi Coster-Waldau w wywiadzie dla Independent – i oczywiście widzisz dzisiaj wszystkich tych ludzi, którzy chcą rządzić światem i wszystkie te wojny. Ironia polega oczywiście na tym, że akcja serialu rozgrywa się 1000 lat temu i nic się nie zmieniło.
Twórca serialu "Król i zdobywca", Michael Robert Johnson, łączy na ekranie realizm historyczny z dynamiczną narracją, przedstawiając zarówno brutalność epoki, jak i mechanizmy rządzące ówczesną polityką.
W rolach głównych James Norton ("Obywatel Jones") i Nikolaj Coster-Waldau ("Gra o tron"). W pozostałych: Emily Beecham, Clémence Poésy, Juliet Stevenson, Eddie Marsana i Jean-Marc Barra.
mo, mat. prasowe