Timothée Chalamet w ogniu krytyki za wypowiedź o balecie i operze

Ostatnia aktualizacja: 08.03.2026 12:08
Podczas rozmowy zorganizowanej przez Variety aktor stwierdził, że balet i opera „nikogo już nie obchodzą”. Wypowiedź jest o tyle zaskakująca, że jego matka, Nicole Flender, w młodości była tancerką i występowała w zespołach baletowych, natomiast jego siostra Pauline Chalamet uczęszczała do słynnej szkoły School of American Ballet.
Timothe Chalamet
Timothée Chalamet Foto: shutterstock.com

Nominowany do Oscara aktor Timothée Chalamet spotkał się z fanami na Uniwersytecie Teksańskim w Austin. W rozmowie z Matthew McConaugheyem stwierdził, że jego zdaniem kino wciąż ma potencjał, by przyciągać masową publiczność. W tym kontekście wspomniał o innych dziedzinach sztuki, które – jego zdaniem – muszą stale walczyć o zainteresowanie widzów.

Nie chcę pracować w balecie albo operze czy przy rzeczach, o których mówi się: "hej, utrzymajmy to przy życiu, chociaż nikogo to już nie obchodzi". Z całym szacunkiem dla ludzi związanych z baletem i operą… Właśnie straciłem 14 centów w oglądalności. Bez powodu narażam się na krytykę – powiedział.

Wyświetl ten post na Instagramie

Post udostępniony przez Diet Prada ™ (@diet_prada)


Jego wystąpienie szybko stało się viralem i spotkało się z krytyką środowiska artystycznego. Niektóre instytucje, takie jak Metropolitan Opera czy Royal Ballet and Opera, odpowiedziały w mediach społecznościowych, publikując nagrania pokazujące kulisy pracy artystów oraz przypominając o znaczeniu opery i baletu dla światowej kultury.


Wypowiedź aktora jest o tyle zaskakująca, że Timothée Chalamet sam pochodzi z rodziny związanej z baletem – jego matka i siostra studiowały w renomowanej szkole baletowej School of American Ballet w Nowym Jorku.

mo