Po wielu miesiącach zapowiedzi Slayyyter wreszcie zaprezentowała swój wyczekiwany trzeci studyjny album zatytułowany "WOR$T GIRL IN AMERICA". Nowa płyta wylądowała już w serwisach streamingowych, a na stronie artystki dostępne są też wersje CD i na płycie winylowej. Jakby tego było mało, w dniu premiery na youtube'owym kanale amerykańskiej wokalistki pojawiło się aż osiem teledysków do kawałków ze świeżego krążka.
YouTube: slayyyter
Sięgnęłam po to, co inspirowało mnie w liceum, dlatego niektóre z tych piosenek przesiąknięte są niedojrzałym, nastoletnim gniewem. Jednocześnie czuję, że dojrzałam do bycia sobą jako osoba i jako artystka. Ten album zdaje się być moją finalną formą i zmaterializowaniem tego, kim czuję się jako twórca.
Slayyyter
Prace nad trzecim albumem ruszyły... już pod koniec 2023 roku. To właśnie wtedy w mediach społecznościowych Slayyyter pojawił się post zapowiadający kolejne solowe wydawnictwo. Na pierwszy singiel fanom przyszło jednak poczekać grubo ponad półtora roku - w sierpniu 2025 roku artystka zaprezentowała numer "BEAT UP CHANEL$". W sumie płytę "WOR$T GIRL IN AMERICA" zapowiadało przed premierą aż pięć singli. Ostatni z nich - "OLD TECHNOLOGY" - ukazał się w zeszłym miesiącu.
Nowy album wokalistki, przechodzącej obecnie transformację z czołowej postaci podgatunku midwest trash do artystki coraz śmielej pukającej do drzwi mainstreamowego popu, nagrany został we współpracy z ekipą producencką składającą się z siedmiu osób. Są to Valley Girl, Austin Corona, Wyatt Bernard, Hamish, Yakob i Owen Jackson.
Dla polskich fanów Slayyyter ostatni okres z pewnością należy do udanych. Oprócz nowej muzyki, klipów i częstszej obecności w mediach, na horyzoncie pojawiła się też wielka trasa koncertowa. W jej ramach amerykańska wokalistka odwiedzi też Warszawę - 24 października zagra ona w klubie Palladium. Bilety są już dostępne w sprzedaży.
Spotify: Slayyyter
AŚ