Po sukcesie "The Last of Us" Bella Ramsey wraca na wielki ekran w zupełnie nowej odsłonie. W filmie "Sunny Dancer", wyreżyserowanym przez George'a Jaquesa, jedną z największych nadziei brytyjskiego kina, aktorka wciela się w siedemnastoletnią Ivy, która trafia na wakacyjny obóz i jest przekonana, że czekają ją najgorsze cztery tygodnie życia. Szybko okazuje się jednak, że właśnie tam przeżyje lato, którego nigdy nie zapomni.
Bohaterka poznaje grupę outsiderów, z którymi nawiązuje wyjątkową przyjaźń. W miejscu, gdzie nikt nie udaje kogoś innego, Ivy zaczyna odkrywać siebie, a kolejne nieprzewidziane wydarzenia sprawiają, że jej starannie ułożony plan całkowicie się rozpada. Film łączy komedię, kino coming-of-age i wzruszającą opowieść o dorastaniu.
George Jaques przyznaje, że od początku marzył o współpracy z Bellą Ramsey, choć miał obawy, czy gwiazda wielkich produkcji zainteresuje się kameralnym projektem. - Kojarzyłem ją zawsze z potężnymi filmowymi światami. A ja chciałem umieścić ją w minimalistycznym otoczeniu, gdzie liczy się tylko aktorstwo – wyjaśniał.
Na szczęście postać Ivy z miejsca zaintrygowała aktorkę. – Jako nastolatka przeżyła to, co mnie nie było dane. Bo ja pracowałam, odkąd skończyłam jedenaście lat – stwierdziła.
"Sunny Dancer" miał światową premierę podczas 76. Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Berlinie, gdzie zebrał bardzo dobre recenzje. Polska premiera została zaplanowana na 28 sierpnia.
mo, mat. prasowe