Obrazy Patryka Różyckiego w warszawskim MSN-ie. To jego twórczość zainspirowała reżysera filmu „Powiedz mi, co czujesz”!

Ostatnia aktualizacja: 17.07.2026 11:07
Wystawa zbiega się z premierą filmu "Powiedz mi, co czujesz" Łukasza Rondudy, dla którego twórczość malarza stała się jedną z najważniejszych inspiracji.
Kadr z filmu Powiedz mi, co czujesz
Kadr z filmu "Powiedz mi, co czujesz"Foto: mat. prasowe

Od 31 lipca do 11 października Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie zaprezentuje prace Patryka Różyckiego, jednego z najciekawszych współczesnych polskich artystów. Łukasz Ronduda, kurator ekspozycji, wykorzystał obrazy Różyckiego jako ważny punkt odniesienia podczas pracy nad swoim najnowszym obrazem "Powiedz mi, co czujesz". Prezentowany w MSN cykl prac jest intymnym zapisem dzieciństwa spędzonego na polskiej wsi lat 90. Artysta wraca do doświadczeń ekonomicznego wykluczenia, wstydu związanego z pochodzeniem oraz rodzinnych historii, które z perspektywy dorosłości nabierają nowych znaczeń. Autobiograficzne malarstwo Różyckiego stawia pytania o to, jak klasa społeczna, rodzina i miejsce dorastania wpływają na kształtowanie tożsamości. Ważnym motywem jego twórczości są także wzorce męskości, relacji rodzinnych i emocjonalności.

Patryk Różycki, urodzony w 1992 roku w Kole, jest malarzem, performerem i absolwentem Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku. Dwukrotnie znalazł się w finale Paszportów "Polityki", a jego prace prezentowano w najważniejszych instytucjach sztuki w Polsce. Dziś mieszka i pracuje w Warszawie.

Sam film "Powiedz mi, co czujesz" opowiada historię dwojga dwudziestolatków. Ona tworzy nietypowy projekt "Skup Łez", w ramach którego płaci ludziom za ich łzy. On, początkujący artysta, nie potrafi płakać. Rodzące się między nimi uczucie staje się początkiem głębokiej przemiany i opowieścią o bliskości, miłości oraz emocjach, które potrafią leczyć. Obraz trafi do kin 18 września. Wystawę prac Patryka Różyckiego będzie można oglądać w warszawskim Muzeum Sztuki Nowoczesnej do 11 października.

View this post on Instagram

mo, mat. prasowe