Apple TV+ ogłosiło, że nagradzany serial "The Morning Show" powróci z piątym i zarazem finałowym sezonem. Produkcja z Jennifer Aniston i Reese Witherspoon w rolach głównych zadebiutuje w 2027 roku.
Jennifer Aniston przyznała, że praca nad serią była dla niej wyjątkowym doświadczeniem.
– Od samego początku Apple wspierało naszą wizję "The Morning Show". Mieliśmy szczęście opowiadać historie odzwierciedlające to, co dzieje się na świecie, z odrobiną czarnego humoru. To był ogromny przywilej pracować z tak utalentowaną obsadą, scenarzystami i ekipą. Staliśmy się prawdziwą rodziną, a wiedząc, że to ostatni sezon, mogliśmy świadomie przygotować zakończenie i pożegnać bohaterów tak, jak na to zasługują" – powiedziała.
Podobne emocje towarzyszą Reese Witherspoon.
– Dziewięć lat pracy przy "The Morning Show" było zaszczytem mojego życia. To zawsze był serial nie tylko o redakcji telewizyjnej, ale przede wszystkim o tym, dlaczego niezależne dziennikarstwo ma znaczenie. Opowiadanie tej historii było największym twórczym przywilejem mojej kariery – podkreśliła.
Za finałową odsłonę ponownie odpowiada showrunnerka Charlotte Stoudt, a za kamerą stanie Mimi Leder. W obsadzie powrócą m.in. Billy Crudup, Mark Duplass, Nestor Carbonell, Karen Pittman, Nicole Beharie i Jon Hamm. Dołączą do nich także Jeff Daniels, Reneé Rapp, Jesse Williams, Sean Hayes i Lizzy Caplan.
mo, mat. prasowe