Ania Szlagowska wraca z nowym singlem. "Halina" powstała na akordeonie babci

Ostatnia aktualizacja: 05.08.2026 13:01
Drugi tegoroczny singiel artystki ma korzenie w rodzinnej historii.
Ania Szlagowska
Ania SzlagowskaFoto: Universal Music Polska/mat. prasowe

Ania Szlagowska wydała "Halinę" - swój drugi tegoroczny singiel. Popowo-folkowy utwór powstał z wykorzystaniem akordeonu, który od lat znajdował się na strychu domu dziadków artystki w Małopolsce. Instrument należał do jej babci i przez lata służył kolejnym pokoleniom rodziny.

- Akordeon kojarzy mi się z domem moich dziadków w Małopolsce. Odkąd pamiętam był schowany na strychu, owinięty starą pościelą. Moja mama uczyła się na nim grać, kiedy była dzieckiem. Jak byłam mała, też próbowałam na nim grać, chociaż ledwo go podnosiłam. Babcia Halina nie była największą fanką moich prób, bo bała się, że zepsuję jedyny prawdziwy instrument w domu. Teraz, po kilkunastu latach, babcia zgodziła się pożyczyć mi ten nadal sprawny akordeon. Przywiozłam go do Warszawy i tak powstał utwór "Halina", opowiadający o czasem gorzkich, małopolskich sposobach okazywania miłości - mówi Ania Szlagowska.

YouTube: Ania Szlagowska

Historia instrumentu stała się punktem wyjścia do tekstu o uczuciach, które nie zawsze są wyrażane wprost. Artystka odwołuje się do codziennych gestów - przygotowanego posiłku, półsłówka, kawałka ciasta zapakowanego na drogę czy drobnej troski, której znaczenie można zrozumieć dopiero po latach. Tytułowa Halina jest przy tym bezpośrednim nawiązaniem do babci artystki.

- Każdy ma w swoim życiu "Halinę" - osobę, która wyraża uczucia w trudny do wyłapania, niebezpośredni sposób, często ukrywając się za chłodną, szorstką fasadą. Ja też mam w życiu taką osobę i to ona zainspirowała mnie do napisania najnowszego utworu. A co jest Twoim "sernikiem na drogę"? - dodaje artystka.

Muzycznie "Halina" łączy popową formę z elementami folku, a wykorzystanie rodzinnego akordeonu nadaje kompozycji charakterystyczne brzmienie. Szlagowska sięga w ten sposób po historię bardzo konkretną i osobistą, ale opowiada o sposobie okazywania bliskości, który nie ogranicza się wyłącznie do jednej rodziny.