Po śmierci Dolly Parton na sile przybiera inicjatywa, by Nashville International Airport nosiło imię jednej z najbardziej znanych artystek w historii Tennessee.
Petycja zyskała poparcie władz
Pomysł zmiany nazwy lotniska pojawił się jeszcze przed śmiercią Parton, ale w ostatnich dniach wyraźnie przyspieszył. Petycja na Change.org, uruchomiona w 2025 roku, zebrała już ponad 160 tysięcy podpisów. Inicjatywę poparł już nawet gubernator Tennessee - Bill Lee.
- Nashville International Airport, czyli miejsce, gdzie Tennessee wita świat, powinno nosić imię Parton - stwierdził Lee. Gubernator wskazał przy tym nie tylko na jej znaczenie dla muzyki, ale również działalność na rzecz mieszkańców stanu.
Na tym etapie nie jest to jednak jeszcze formalna zmiana nazwy. Propozycja ma zostać omówiona podczas posiedzenia Metropolitan Nashville Airport Authority zaplanowanego na 17 września. Obecne zasady obowiązujące w przypadku nadawania patronów wymagają, by uhonorowana osoba nie żyła od co najmniej dwóch lat. Ich zmiana byłaby więc konieczna, jeśli pomysł miałby zostać zrealizowany już teraz.
Kolejny hołd dla Parton
Dolly Parton zmarła 25 sierpnia w wieku 80 lat. W kolejnych dniach jej twórczość i znaczenie dla świata wspominali artyści z różnych pokoleń - Kacey Musgraves i Maisie Peters wykonywały "Here You Come Again", Jack White sięgnął po "Jolene", a Orville Peck zagrał "I Will Always Love You".
Parton przez dekady była jedną z najważniejszych postaci Tennessee nie tylko jako wokalistka i autorka piosenek, ale również dzięki działalności charytatywnej. Jej Imagination Library nieodpłatnie przekazało dzieciom na całym świecie ponad 330 milionów książek.
AŚ