Polski folk horror zdobył Bronze Audience Award podczas 11. edycji Brooklyn Horror Film Festival. Ta nagroda to wspaniałe zwieńczenie naszej międzynarodowej premiery w Nowym Jorku. Spotkanie z amerykańską publicznością było dla nas szczególne, bo kultura horrorowa jest tam bardzo rozwinięta. Dużo oglądają i dużo produkują. Świetnie, że kaszubskie wierzenia i nasza historia filmowa ich wciągnęły. Już po seansie dostaliśmy sporo ciekawych pytań zarówno o wierzenia, ale też psychologię postaci. Myślę, że polskie kino upioryczne naprawdę ich zainteresowało jako coś zupełnie oryginalnego – komentuje Dominika Kłoczewiak, odpowiedzialna za współautorstwo scenariusza oraz współpracę reżyserską. - Radość! Docenienie ze strony widowni to dla twórcy największa nagroda! – puentuje reżyserka i współscenarzystka filmu Marta Giec.
Bohaterką filmu jest Trina, która w 2002 roku w Słupsku odlicza godziny do 18. urodzin i planuje ucieczkę od toksycznej matki. Jej zamiary komplikuje przyjazd rodziny z Kaszub – tajemniczej ciotki Heleny i sparaliżowanej babci Reginy. Wkrótce codzienność dziewczyny zaczyna splatać się z ludowymi wierzeniami i sennymi koszmarami. W głównej roli występuje Wiktoria Kruszczyńska, a na ekranie towarzyszą jej Gabriela Muskała, Magdalena Boczarska i Iwona Bielska.
mo, mat. prasowe