Polskie Radio

Sygnały Dnia 14 czerwca 2019 roku, rozmowa z Piotrem Misiło

Ostatnia aktualizacja: 14.06.2019 08:15
Audio
  • Piotr Misiło (PO) o wyborach parlamentarnych (Sygnały dnia/Jedynka)

Katarzyna Gójska: Gościem Sygnałów Dnia jest pan poseł Piotr Misiło, Platforma Obywatelska. Witam bardzo serdecznie, panie pośle.

Piotr Misiło: Dzień dobry państwu.

Panie pośle, jak pan patrzy na połączenie klubów Nowoczesnej i Platformy Obywatelskiej? Bo to długa historia tego łączenia, ono, tak można powiedzieć, w etapach następowało. Pan też zresztą przeszedł z klubu Nowoczesnej do Platformy Obywatelskiej, jeszcze nie tak dawno temu pani Katarzyna Lubnauer mówiła o tych, którzy przeszli do Platformy, że to są zdrajcy, dzisiaj wszyscy są w jednym klubie. Pan z kolei kiedyś mówił, rywalizując z Katarzyną Lubnauer o przywództwo w Nowoczesnej, że ona w niedostateczny sposób i generalnie partia Nowoczesna w niedostateczny sposób budowała i walczyła o markę Nowoczesnej.

Więc patrzę z nadzieją, no bo inaczej patrzeć nie mogę, dlatego że ja o zjednoczeniu opozycji pisałem już i mówiłem przed dwoma laty, także tutaj, w tym studiu, u pani. A o połączeniu wspólnych klubów mówiłem już w październiku ubiegłego roku, bo wydawało mi się już wówczas rzeczą oczywistą, że tylko konsolidacja w parlamencie sił opozycyjnych może być realnym antidotum na ten populizm parlamentarny, który czyni PiS. Więc mam nadzieję, choć to, oczywiście, stało się według mnie dużo za późno, że jednak w tych ostatnich miesiącach...

A na korzystnych warunkach dla Nowoczesnej?

Szczerze mówiąc, nie wiem, dlatego że skrzętnie te warunki Katarzyna Lubnauer ukrywa...

No to Grzegorz Schetyna pewno też ukrywa, skoro pan nie wie.

...więc... No tak, ale myślę, że to jest tak, że na coś się państwo umówili i nie wszyscy w partiach muszą dokładnie znać te ustalenia, i chyba tak jest lepiej. Doświadczenie polityczne mi mówi, że jeśli zaczniemy się przerzucać o tym publicznie, to nic dobrego z tego nie będzie. Więc wczoraj mieliśmy pierwsze wspólne posiedzenie jednego dużego klubu, atmosfera była doskonała. Szkoda, że tak późno, powtarzam, no ale co było wczoraj, odeszło w cień.

No dobrze, to w takim razie teraz muszę zapytać o przyszłość koalicji, tej szerokiej koalicji na wybory do polskiego parlamentu, czy ona w ogóle będzie możliwa. Dzisiaj Gazeta Wyborcza pisze o tym, że kierownictwo Polskiego Stronnictwa Ludowego bardzo przychylnym okiem zdaniem Gazety Wyborczej patrzy na odtworzenie Koalicji Europejskiej bez względu na to, czy ona by się tak nazywała, czy miałaby inną nazwę, natomiast struktury partyjne, tak zwane doły partyjne dokładnie odwrotnie.

No, wierzę jednak w mądrość ludowców, nie tylko szefów, bo ta jest mi znana, ale także mądrość tych struktur lokalnych, bo w takich sytuacjach analogicznych, w jakich znalazła się polska demokracja, do innych państw nie zdarzyło się jeszcze ani razu, aby podzielona opozycja wygrała. Ale zdarzyło się raz, zupełnie niedawno w Turcji, gdzie zjednoczona opozycja w wyborach na burmistrza Stambułu pokonała kandydata Erdogana i to dzięki temu właśnie, że wszyscy się zjednoczyli przeciwko kandydatowi prezydenta Erdogana. Więc myślę, że nie ma innej drogi dzisiaj niż wspólny front bez względu na to, co o tym myślą moi koledzy i koleżanki z innych ugrupowań, ale jeśli się podzielimy, to d’Hondt tutaj jest nieubłagany i nie ma takiej możliwości, patrząc na empirię i na historię innych krajów...

A jak pan słyszy argumenty...

...abyśmy mogli wygrać.

...argumenty polityków Polskiego Stronnictwa Ludowego, pan poseł Marek Sawicki, pan poseł Eugeniusz Kłopotek, oni mówią, że ta oferta lewicowa, która była częścią Koalicji Europejskiej, jest niszcząca dla Polskiego Stronnictwa Ludowego, że to są warunki nie do zaakceptowania dla wyborców PSL-u, to czy nie przychodzi panu do głowy, że być może ta nowa koalicja, która byłaby budowana na wybory polskie parlamentarne, jeżeli miałaby zawierać PSL, no to musiałaby mieć właśnie inną ofertę, musiałaby być mniej... inaczej: odsunięta od tej lewej ściany.

Inaczej chyba to troszeczkę rozumiemy niż pan Kłopotek i pan Sawicki, dlatego że jeśli mówimy o lewicowości, a emanacją tego w tym programie jest na przykład in vitro, to chciałbym panom powiedzieć, że papież Franciszek również gorąco namawia do tego, aby nie stygmatyzować dzieci poczętych z in vitro i że to jest dobry pomysł dla par, które dzieci mieć nie mogą. Więc to nie może nas dzielić absolutnie, to musi nas łączyć.

No, zdaje się, że nie in vitro jest głównym problemem.

Dobrze, więc ja wolałbym, abyśmy skupili się na praworządności, na Konstytucji, na potrzebie dywersyfikacji źródeł energii, odejściu od węgla, mocniejszym wejściu w oze. I wolałbym, abyśmy poszukali tych strategicznie ważnych rzeczy...

A da się uciec od tych spraw światopoglądowych w wyborach parlamentarnych polskich?

Od tego nigdy nie da się uciec, ale myślę...

No bo to właśnie to jest polem konfliktu.

Tak, ale nie musimy wcale epatować tymi rzeczami, które nas dzielą tak mocno, bo to by...

A to był błąd w czasie kampanii europejskiej?

Wie pani co? Strasznie trudno mówić błąd, nie błąd. Myślę, że to jest taka pokusa, szczególnie...

No dobrze, odejdźmy od tego nazewnictwa błąd czy tam nie błąd, tak jak pan powiedział, ale w takim razie czy to osłabiło zdolności pozyskiwania wyborców dla Koalicji Europejskiej?

Wie pani co? Nie, chyba nie. Proszę spojrzeć, pomimo tego, że wszyscy się zachwycamy wynikiem 45%, no to jednak jest żenująco niski wynik. On co prawda jest najlepszy spośród wszystkich eurowyborów, no ale na Boga...

Żenująco niski wynik, panie pośle?

Tak, tak, dlatego że ja nie lubię równać do słabych, lubię równać do najwyższych, więc jeśli...

To jeżeli 45 to żenująco niski wynik...

...jeśli pani pozwoli, to ja dokończę.

...to 38 to co?

Nie, ale 45% frekwencja, bo żebyśmy się dobrze zrozumieli. Frekwencja 45% jest żenująco niska. Jeśli ktoś mówi...

A, mówi pan o frekwencji.

No tak, tylko i wyłącznie, no bo 45% nie mieliśmy, mieliśmy 38. Więc jeśli frekwencja jest 45%, to ja się z nią nie zgadzam, dlatego że w demokratycznym państwie, gdzie jest świadomość obywateli, ona powinna być na poziomie 75%. Więc jest potężna praca...

Takich cudów w zasadzie nie ma w Europie.

Nie, no jak? Proszę spojrzeć – Holandia, Belgia, Skandynawia, tam wszystko oscyluje w granicach 65–75%, więc to jest (...)

No ale w części tych krajów trzeba głosować, jest taki wymóg.

Nigdzie nie trzeba, trzeba się stawić w lokalu wyborczym, ale można nie oddać głosu. Bardzo mi się to podoba, pamiętam takie rozwiązanie z Belgii – każdy, kto nie przyszedł na wybory, płacił równowartość stu euro, ale mógł przyjść i nie zagłosować. I to jest bardzo okej. Natomiast...

Uważa pan, że takie rozwiązanie w Polsce to jest kwestia przemyślenia? To być może to by jakoś...

Być może jest to kwestia przemyślenia, ale Polacy chyba nie lubią być przymuszani do niczego. Ja wolałbym, abyśmy położyli większy nacisk na edukację i na uświadomienie Polakom, że wybory są czymś absolutnie ważnym, ale jeśli weźmiemy pod uwagę, że cztery lata temu była frekwencja 55% w wyborach parlamentarnych, no to ja liczę, że w tym roku będzie na granicy 60%. No i kto zmobilizuje lepiej swoich wyborców, ten wygra te wybory. Ja głęboko wierzę, że PSL, lewica, ale też i środowiska chadecko–konserwatywno–liberalne inne niż PiS tutaj mają do wykonania potężną pracę.

A Robert Biedroń? W koalicji czy poza koalicją?

Bardzo trudno jest wyrokować dzisiaj, bo Robert Biedroń jednego dnia mówi jedno, drugiego co innego, trzeciego wraca do wersji poprzedniej. Myślę, że bardzo się rozczarował, bo jak wszyscy wiemy, liczył na wynik kilkunastu procent, otrzymał ledwo 6%. Więc ten wynik pokazuje, że ta jego potencjalność absorpcji głosów chyba nie jest tak duża, jak sobie to wyobrażał. I gdyby zechciał nieco szerzej spojrzeć na politykę, na zagrożenia, które niesie zwycięstwo, kolejne zwycięstwo PiS-u...

To powinien być w koalicji z Platformą?

...to powinien być w szeroko rozumianej koalicji z Platformą, a przynajmniej w koalicji partii lewicowych.

Bardzo dziękuję. Pan poseł Piotr Misiło, Platforma Obywatelska, był gościem Sygnałów Dnia.

Bardzo pani i państwu dziękuję.

JM