Prezydent Ukrainy Petro Poroszenko zadeklarował prezydentowi Białorusi Aleksandrowi Łukaszence, że Kijów może pomóc Białorusi w stosunkach z Unią Europejską. Białoruś niewiele jednak może oczekiwać od Wspólnoty. Przede wszystkim dlatego, że jest członkiem Unii Euroazjatyckiej i przez to całkowicie w strefie wpływów i kontroli geopolitycznych Rosji. Podczas szczytu w Moskwie także Kirgistan oficjalnie przystąpił do Unii Euroazjatyckiej, która zostanie zainaugurowana 1 stycznia 2015 r. Jako alternatywa geopolityczna mogłoby być reaktywowanie projektu Partnerstwa Wschodniego, ale to zależy od Unii Europejskiej, czy zechce znów powrócić do rywalizacji z Rosją o kraje byłego Związku Radzieckiego. Wszystko zależeć może od tego, czy uda się uratować Ukrainę przed Rosją.
Rozmowa z Pawłem Usowem, politologiem.