Jak poinformowała rzeczniczka Komisji Europejskiej, Grecja osiągnęła porozumienie ze swoimi wierzycielami, ale tylko na szczeblu technicznym. Prawdopodobnie wkrótce ustalenia zostaną zatwierdzone politycznie. Negocjacje dotyczą trzeciego programu pomocowego dla greckiej gospodarki, opiewającego na 86 mld euro. Do 20 sierpnia Grecja musi spłacić ok. 3,5 mld euro długo Europejskiemu Bankowi Centralnemu. Ekonomiści z Halle oceniają, że to Niemcy są wielkim beneficjentem kryzysu w Grecji, bo dzięki niższemu oprocentowaniu niemieckich obligacji kraj ten zaoszczędził około 100 mld euro, co odpowiada ponad 3 proc. PKB; oszczędności przewyższą koszty kryzysu, nawet wtedy, gdy Grecja nie spłaci w całości swoich długów. Udział Niemiec we wszystkich programach pomocowych dla Grecji, łącznie z negocjowanym obecnie pakietem, wynosi około 90 mld euro. Niemiecka gospodarka stała się jeszcze bardziej stabilna, co pod tym względem plasuje ją na czele krajów Unii Europejskiej.
Rozmowa z dr Grzegorzem Thorkiem, ekonomistą z Uniwersytetu Warszawskiego.
Europa dzieli się murami. Mur stawiają Węgry na granicy z Serbią ze względu na napływ nielegalnych imigrantów. Kolejny chce zbudować Łotwa na granicy z Rosją, również ze względu na imigrantów, którzy tranzytem przez Rosję i Łotwę przemieszczają się z Azji do Skandynawii. Polityka budowy murów realizowana jest też przez inne kraje Unii Europejskiej, np. Bułgarię i Grecję. Komisja Europejska krytycznie podchodzi do takiej polityki. To, że dany kraj wybuduje mur, nie zmienia faktu, że musi szanować prawa imigrantów zgodnie z unijnym prawem międzynarodowym. Dzielenie Europy murami jest zagrożeniem dla integracji. Mur może też w niektórych przypadkach zostać uznany jako prowokacja.
Mat. rep. Ewy Chyry.