W parlamentach niektórych krajów Unii Europejskiej odbywają się debaty w sprawie przyjęcia kolejnego programu pomocy finansowej dla Grecji. Dziś głosowanie w Hiszpanii, jutro w niemieckim Bundestagu. Program pomocowy jest traktowany przez wiele państw Wspólnoty jako próba ucieczki od gigantycznego kryzysu politycznego, który byłby związany z wyjściem Grecji ze strefy euro. Z 86 mld euro, które Grecja ma otrzymać, około 50 mld ma być przeznaczone na spłatę długów wobec wierzycieli, czyli EBC, MFW oraz Funduszy Unii Europejskiej. Pozostałe pieniądze przeznaczone będą na dokapitalizowanie banków greckich. Celem programu pomocowego jest to, żeby Grecja weszła na ścieżkę spadku długu publicznego, aby po trzech latach – jak program pomocowy się skończy – Grecja mogła sama finansować się na rynku i obsługiwać swoje zadłużenie. Wielu wątpi w taki scenariusz.
Rozmowa z Ignacym Morawskim, głównym ekonomistą BIZ Banku.