W Brukseli spotykają się ministrowie obrony krajów członkowskich NATO. Zdecydują o szczegółach wzmocnienia wschodniej flanki Sojuszu, a ich decyzje mają być ostatecznie zaakceptowane na lipcowym szczycie NATO w Warszawie. Sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg mówił o wysłaniu do Polski i krajów bałtyckich czterech rotacyjnych, wielonarodowych batalionów, tj. około 4,5 tysiąca żołnierzy. Oprócz tego, Stany Zjednoczone mają wysłać do Europy dodatkową brygadę, czyli ok. 5 tysięcy osób. NATO ma też podjąć decyzję o rozlokowaniu na Wschodzie broni, sprzętu, a także o poprawie logistyki. Wzmocnienie wschodniej flanki NATO, która jednocześnie jest wschodnią granicą Unii Europejskiej to odpowiedź na agresywne zachowanie Rosji, dlatego NATO planuje rozmowy z Moskwą. Wszystko to zbiega się w czasie z nadchodzącą decyzją Unii Europejskiej w sprawie przedłużenia sankcji wobec Rosji.