Wielka Brytania nie złożyła jeszcze wniosku o wyjście z Unii Europejskiej, a urzędnicy w Brukseli już zastanawiają się jak będzie wyglądać życie bez Brytyjczyków we Wspólnocie. Pod znakiem zapytania jest przyszłość urzędników z Wielkiej Brytanii pracujących w unijnych instytucjach, a także przyszłość języka angielskiego. W Brukseli jest zatrudnionych prawie półtora tysiąca Brytyjczyków. Ci, którzy mieszkają dłużej w Belgii, mogliby wystąpić o obywatelstwo tego kraju. Nie jest to jednak rozwiązanie dla tych, którzy zajmują wysokie stanowiska w Komisji Europejskiej. By otrzymać takie stanowiska, potrzebne jest wsparcie władz macierzystego kraju. Na niepewny los języka angielskiego zwróciła uwagę przewodnicząca Komisji Spraw Konstytucyjnych Parlamentu Europejskiego Danuta Hübner. Według przepisów, każde państwo ma prawo zgłosić jeden język urzędowy. Tylko Wielka Brytania zgłosiła angielski, więc jeśli w UE nie będzie tego kraju, nie będzie też języka angielskiego. We Wspólnocie są obecnie 24 języki urzędowe, robocze to angielski, francuski i niemiecki, ale to angielski jest dominujący w unijnych strukturach.