Korzyści dla obywateli, zyski dla przedsiębiorców, dodatkowa motywacja do reform dla polityków – takie efekty mają przynieść umowy stowarzyszeniowe Unii Europejskiej z Ukrainą, Mołdawią i Gruzją. Te kraje, mimo presji ze strony Rosji, nie rezygnują ze zbliżenia z Zachodem. Szef Komisji Europejskiej Jose Manuel Barroso moment podpisania umowy, zwłaszcza przez Ukrainę, nazywa historycznym. Umowy stowarzyszeniowe mają na celu pogłębienie politycznych i gospodarczych relacji trzech krajów ze Wspólnotą oraz stopniowe zintegrowanie ich z największym na świecie wspólnym rynkiem.