Vivaldi w serii "Małe monografie". Nowa książka Mateusza Borkowskiego

Ostatnia aktualizacja: 23.04.2026 17:17
- Jednym z głównych celów, który przyświecał mi przy pisaniu książki, było odczarowanie Vivaldiego i pokazanie, że to kompozytor znacznie większej liczby wartościowych utworów. To twórca, który trochę spowszedniał, ale jednocześnie jest oryginalny. Zależało mi na tym, żeby pokazać inną stronę jego twórczości - mówił w Dwójce Mateusz Borkowski, muzykolog, autor książki "Vivaldi", która ukazała się nakładem Polskiego Wydawnictwa Muzycznego w serii "Małe monografie".
Antonio Vivaldi, włoski kompozytor zaliczany do najwybitniejszych twórców epoki baroku
Antonio Vivaldi, włoski kompozytor zaliczany do najwybitniejszych twórców epoki barokuFoto: Effigies Antonii Vivaldi - Art Collection of the University Göttingen, Germany - CC BY-SA.

Posłuchaj rozmowy w audycji "Wybieram Dwójkę"<<<

"Małe Monografie" to barwna kolekcja książek o twórcach różnych epok, pisanych przez wybitnych muzykologów z myślą zarówno o melomanach, jak i uczniach czy studentach. Niewielki, poręczny format sprawia, że publikacje te mogą towarzyszyć w codziennych podróżach, a bogactwo faktów, anegdot i ciekawostek czyni lekturę przystępną i wciągającą.

Czytaj także:

Jeden koncert powtórzony 600 razy?

Luigi Dallapiccola powiedział kiedyś, że Vivaldi nie stworzył 600 koncertów, tylko jeden koncert powtórzony 600 razy. To zdanie mocno przylgnęło autora "Czterech pór oku". - To nieprawda. Vivaldi nie odbiegał pod tym względem od innych kompozytorów barokowych, którzy również tworzyli w określonych konwencjach i wykorzystywali własne pomysły. Możemy chyba założyć, że Dallapiccola po prostu zazdrościł mu bardzo wyrazistego stylu - mówił w Dwójce autor książki.

Vivaldi: kapłan z pragmatyzmu, kompozytor z powołania

Antonio Vivaldi znany był wśród współczesnych jako "rudy ksiądz". Został wyświęcony w wieku 25 lat, ale jego kapłaństwo nie wyglądało tak, jak moglibyśmy sobie wyobrażać. - Było to w dużej mierze rozwiązanie pragmatyczne, jako przedstawiciel niższej warstwy społecznej w Wenecji miał w ten sposób większe możliwości działania. Zresztą dość szybko przestał odprawiać msze z powodu złego stanu zdrowia. Od tego momentu był już właściwie wyłącznie kompozytorem, który przy okazji był księdzem, nawet nie miał własnej parafii. Nie znaczy to jednak, że sfera duchowa nie była dla niego ważna. Natomiast instytucjonalny wymiar Kościoła miał dla niego znaczenie drugorzędne. Najważniejsze było komponowanie - zaznaczył gość Jakuba Kukli.


Ospedale della Pietà: muzyczna szkoła Vivaldiego

Vivaldi przez wiele lat prowadził działalność pedagogiczną w Ospedale della Pietà, instytucji, którą można nazwać połączeniem sierocińca i szkoły muzycznej. - Pracował tam z dziewczętami i kobietami w różnym wieku. Ten fakt bywał wykorzystywany przez popkulturę. Pojawiały się sugestie o  relacjach romantycznych, ale nie ma na to żadnych dowodów. Weneckie archiwa są bardzo dobrze zachowane i nie ma w nich żadnych wzmianek, które mogłyby to potwierdzić. Dotyczy to także jego relacji z Anną Giro, śpiewaczką, która od młodego wieku była jego ulubioną wykonawczynią i wystąpiła w wielu jego operach. Była dla niego ważna jako artystka, powierniczka i przyjaciółka, ale wszystko wskazuje na to, że była to relacja czysto zawodowa - powiedział autor "Vivaldiego".

Jak Bach pomógł odkryć Vivaldiego

Sława kompozytora sięgała daleko poza Wenecję. Grywano go w całej Europie, po czym na długi czas jego twórczość została zapomniana. Jej ponowne odkrycie wiąże się z zainteresowaniem muzyką Bacha.

- Przełomem było wydanie pierwszej monografii Bacha przez Johanna Nikolausa Forkela w 1802 roku. Zwrócono wówczas uwagę, że niektóre koncerty Bacha to transkrypcje utworów Vivaldiego. To pozwoliło docenić jego kunszt. Na szersze odkrycie jego twórczości trzeba było jednak czekać do lat 30. XX wieku i tzw. "cudu turyńskiego", czyli odnalezienia ogromnej liczby rękopisów. Bez tego Vivaldi nie byłby dziś tak ważną postacią kultury - wyjaśniał muzykolog.


***

Tytuł audycji: Wybieram Dwójkę

Prowadzenie: Jakub Kukla

Gość: Mateusz Borkowski (muzykolog)

Data emisji: 23.04.2026

Godz. emisji: 16.30


Czytaj także

"Smuga cienia" we Wrocławiu. Wratislavia Cantans i nowe projekty NFM

Ostatnia aktualizacja: 07.04.2026 15:06
Gościem audycji będzie Olga Humeńczuk - dyrektorka Narodowego Forum Muzyki we Wrocławiu. Porozmawiamy o ogłoszonym niedawno programie 61. Międzynarodowego Festiwalu Oratoryjno-Kantatowy "Wratislavia Cantans".
rozwiń zwiń