Wybory na Ukrainie potwierdziły proeuropejski kierunek tego kraju. Według nieoficjalnych wyników wygrał Front Ludowy Arsienija Jaceniuka i Blok prezydenta Petra Poroszenki, które zorientowane są na ścisłą współpracę z Unią Europejską. Proeuropejskie sympatie Ukraińców pojawiły się po „Pomarańczowej Rewolucji”, a ówczesny prezydent – Wiktor Juszczenko obrał zdecydowany kurs na zachód. Jasno powiedział, że Ukraina ma poważne europejskie aspiracje i poważne aspiracje NATOwskie. Wprawdzie idea pomarańczowej rewolucji poniosła klęskę, ale proeuropejskie hasła pozostały – używał ich nawet kolejny prezydent – Wiktor Janukowycz. Potem jednak odmówił podpisania umowy stowarzyszeniowej z Unią Europejską, co było bezpośrednią przyczyną powstania Euromajdanu, a w konsekwencji – całkowitej zmiany sytuacji politycznej na Ukrainie, z którą mamy obecnie do czynienia.