Czy swoboda przemieszczania się ludzi w ramach Unii Europejskiej zostanie ograniczona? Jeszcze niedawno podważanie tej fundamentalnej zasady Wspólnoty wydawało się niedorzeczne. Tymczasem David Cameron jest zdania, że liczba obcokrajowców, którzy mogą na dłuższy czas przyjechać do danego kraju, powinna być regulowana przez rząd w zależności od potrzeb państwa. Brytyjski premier uważa, że swobodny przepływ osób w UE powinien odbywać się tylko pomiędzy krajami o takim samym poziomie gospodarczym. Dla imigrantów bez kwalifikacji, z państw biedniejszych, powinny jego zdaniem obowiązywać kontyngenty. Jak podkreślają brytyjscy politycy – problemem jest m.in. wyłudzanie świadczeń socjalnych przez imigrantów z innych państw. Unijny komisarz ds. pracy – Laszlo Andor uznał brytyjskie plany ograniczeń za nielegalne i podkreślił, że żaden inny kraj Unii Europejskiej ich nie popiera. Przeciwko brytyjskim plano jest także kanclerz Niemiec – Angela Merkel. Czy postawa Davida Wielkiej Brytanii może wpłynąć na politykę Unii Europejskiej w sprawie imigrantów?