Nad Unią Europejską znowu zawisło widmo bankructwa Grecji. Wielomiesięczne negocjacje w sprawie przekazania Atenom pomocy finansowej w zamian za reformy nie przyniosły rezultatu. Kolejna próba porozumienia - dziś wieczorem, jest szansa na porozumienie. Gdyby jednak rozmowy nie przyniosły oczekiwanego skutku, czy Unia Europejska przygotowana jest na najgorsze - na bankructwo Aten i powrót do poprzedniej waluty - drahmy? Od kilku lat jednak Euroland reformował się, aby ewentualne wyjście Grecji ze Strefy nie uruchomiło efektu domina – zwłaszcza dotyczy to Włoch, Hiszpanii i Portugalii.