Mija 20 lat od masakry w Srebrenicy. W ciągu kilku dni Serbowie, pod dowództwem generała Ratko Mladicia, zamordowali ponad 8 tysięcy muzułmańskich mężczyzn i chłopców, którzy schronili się w enklawie pozornie chronionej przez ONZ. Wtedy Wspólnota Europejska, jeszcze nie Unia Europejska, wygłaszała hasła o solidarności, demokracji i godności człowieka, jednak nie podjęła żadnych działań. W 1995 roku w Srebrenicy miała jedynie swój batalion, zamiast brygady. Batalion tworzyli żołnierze z Holandii, która była członkiem Wspólnoty Europejskiej. Obecnie na Bałkanach nadal nie jest spokojnie. Polityka Unii Europejskiej wobec tego obszaru ma sprecyzowany cel – doprowadzenie do sytuacji, w której niemożliwy stałby się kolejny konflikt zbrojny, aby można było na kraje bałkańskie rozszerzyć europejski obszar pokoju, stabilizacji i dobrobytu.
Rozmowa z Wojciechem Stanisławskim z „Rzeczpospolitej”.