X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
Polskie Radio

Gdy nawet Zagłobie brakuje słów... Humor w "Trylogii"

Ostatnia aktualizacja: 03.09.2014 12:00
Henryk Sienkiewicz komizmem postaci chciał prawdopodobnie zrównoważyć okrucieństwo opisywanego świata. Głównym inspiratorem zabawnych sytuacji stał się w "Trylogii" Zagłoba, którego charakter miał wzorować pisarz na swoim teściu.
Audio
  • Andrzej Janisz opowiada o najzabawniejszych postaciach Trylogii Henryka Sienkiewicza
Zagłoba grany przez Krzysztofa Kowalewskiego na planie filmu Ogniem i mieczem w reżyserii Jerzego Hoffmana
Zagłoba grany przez Krzysztofa Kowalewskiego na planie filmu "Ogniem i mieczem" w reżyserii Jerzego HoffmanaFoto: PAP/CAF/Wojtek Szabelski

– Kazimierz Stetkiewicz, ojciec żony pisarza, był Litwinem, który lubił pięknie i barwnie opowiadać, posługując się staropolskim humorem. Tę właśnie cechę miał "odziedziczyć" po nim Jan Onufry Zagłoba – mówił Andrzej Janisz z redakcji sportowej Programu 1 Polskiego Radia, wielbiciel powieściowego cyklu Sienkiewicza. Trzeba jednak pamiętać, że postać Zagłoby była oczywiście zlepkiem wielu postaci zarówno literackich, jak i znanych pisarzowi w jego życiu.

Poznajemy go jako warchoła i pijaka, namiętnego gawędziarza i mitomana, który swoim rubasznym humorem potrafi rozładować wiele dramatycznych sytuacji. Jest mistrzem przypadku, który niepowodzenie potrafi przekuć w sukces. Gdy w "Ogniem i mieczem" uciekający kozak rzuca nań chorągiew, Zagłoba zaplątuje w nią i krzyczy "puszczaj, chamie!". Potem jednak przynosi "zdobytą" chorągiew księciu Jeremiemu, za co spotyka go nagroda.

Równorzędnym partnerem Zagłoby jest Rzędzian. Dorównuje on dużo starszemu od siebie towarzyszowi sprytem, a przede wszystkim gadatliwością, którą świetnie odmalował Sienkiewicz w scenie, gdy młody chłopak przynosi wiadomość o tym, że Helena żyje. Nim Rzędzian dotrze do sedna sprawy, opowie historię swej rodziny oraz wojennych łupów, które można było tanio kupić. To jeden z dwóch przypadków, gdy czyjeś gadulstwo doprowadza Zagłobę do gniewu.

Kiedy zabrakło mu słów po raz drugi? O tym, a także o nieustannie zakochanym (i odkochującym się) Michale Wołodyjowskim, zabawnym z powodu swej głupoty Rochu Kowalskim, zadziornej i traktującej wszystko zbyt serio Basi Wołodyjowskiej - w nagraniu audycji "Wakacyjna Akademia Komedii Literackiej".

mc

Zobacz więcej na temat: Henryk Sienkiewicz
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak