"Ta proza jest jak sen: nie ma początku ani końca. Hipnotyzuje i zwodzi. Poraża chłodem. Jest surowa i brudna. Wydarza się wszędzie i nigdzie" - pisze we wstępie poetka i prozaiczka Urszula Honek.
"Rodoreda tworzy świat klaustrofobiczny, dziwny, momentami trudny do zniesienia, bo tak bardzo okrutny. A bezimienny narrator jest świadkiem tajemniczych rytuałów, makabrycznych zdarzeń i ludzkiej rozpaczy" - czytamy.
Nie jest to proza łatwa, ale misternie skonstruowana i stylistycznie wysmakowana, często porównywana z maestrią Virginii Woolf czy Marcela Prousta, dlatego postanowiliśmy ją Państwu przedstawić w naszym cyklu.
Książka ukazała się w przekładzie Anny Sawickiej i Magdaleny Pabisiak, a jej fragmenty czytał Andrzej Mastalerz.
Mercè Rodoreda "Śmierć i wiosna", czyta Andrzej Mastalerz, fragm. 1. >>>
Mercè Rodoreda "Śmierć i wiosna", czyta Andrzej Mastalerz, fragm. 2. >>>
Mercè Rodoreda "Śmierć i wiosna", czyta Andrzej Mastalerz, fragm. 3. >>>
Mercè Rodoreda "Śmierć i wiosna", czyta Andrzej Mastalerz, fragm. 4. >>>
Mercè Rodoreda "Śmierć i wiosna", czyta Andrzej Mastalerz, fragm. 5. >>>
***
Tytuł audycji: To się czyta
Przygotowanie: Elżbieta Łukomska
Data emisji: 18-22.05.2026
Godz. emisji: 9.30