X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
Muzyka

Palił marihuanę, za karę zaśpiewa piosenkę

Ostatnia aktualizacja: 30.03.2011 13:00
378 dolarów i publiczne wykonanie evergreenu "Blue Eyes Crying" to kara, jaką Willie Nelson, żywa legenda country, otrzymał od teksańskiego sądu za posiadanie marihuany.

Nie tylko jurni hip-hopowcy miewają problemy z organami ścigania w związku ze swoimi ulubionymi używkami. Ale też niewielu muzyków srogi amerykański wymiar sprawiedliwości traktuje z taką wyrozumiałością jak Williego Nelsona

- On był moim ulubionym artystą przez całe życie - wyznał prokurator Kit Bramblett brytyjskiemu "Guardianowi". - Wszyscy wiemy, że trochę popala, ale nie mółbym być dla niego surowy.

W listopadzie 2010 roku Willie Nelson zatrzymany został za posiadanie 170 gramów marihuany. Groziło mu 180 dni odsiadki. Artysta miał jednak wyjątkowe szczęście: prokurator powiatowy, oskarżyciel oraz sędzia okazali się jego starymi fanami. Skończyło się więc na pokryciu kosztów postępowania, karze 100 dolarów oraz wykonaniu piosenki "Blue Eyes Crying" w sali teksańskiego sądu. Ostatnią część kary Nelson "odbędzie", gdy po raz kolejny będzie przebywał w okolicach malowniczej miejscowości Sierra Blanca.

Zobacz więcej na temat: Rock Willie Nelson blue