W tym napisanym w 1964 roku dramacie poznajemy rodzinę, w której żona (Danuta Stenka) i dwoje dorastających dzieci (Karolina Honchera i Rafał Zawierucha) z niepokojem oczekują na powrót męża i ojca (Piotr Adamczyk), który pewnego dnia wyszedł z domu i nie wrócił.
Po jakimś czasie Henryk zostaje odnaleziony, choć zupełnie odmieniony i… szczęśliwy. Jego apodyktyczna żona próbuje go na powrót wtłoczyć w stereotypowe zachowania i role, by znów stał się "nijaki, niepodobny do niczego, jak wszyscy".
Ten dramat to studium rozpadu rodziny. Różewicz w jednym z wywiadów tak mówił o swoim tekście: "W Wyszedł z domu ja jakbym wyprzedził o wiele lat dyskusje o załamaniu się rodziny jako pewnego mitu, pewnej struktury, komórki społecznej, pewnej konwencji obyczajowej. Przecież uważny czytelnik Wyszedł z domu mógł się tam doczytać, że ojciec nie ma w ogóle co przekazać swoim dzieciom. To nie dla efektu ojciec im błogosławi, wymiotuje i chce coś im przekazać".
***
Tadeusz Różewicz "Wyszedł z domu" (prod. 2020)
Adaptacja i reżyseria: Szymon Kuśmider
Realizacja: Paweł Szaliński
Muzykę skomponował krakowski zespół deFlik w składzie: Borja Marin Rosas (wokal), Wojciech Kłodziński (gitara), Michał Szewczyk (gitara basowa), Konrad Gwiżdż (perkusja).
Obsada: Danuta Stenka (Ewa), Piotr Adamczyk (Henryk), Andrzej Seweryn (Stary), Paweł Krucz (Młody), Karolina Honchera (Gizela), Rafał Zawierucha (Beniamin), Szymon Kuśmider.
***
Na Słuchowisko zaprosiliśmy w sobotę (20.06) o godz. 22.00.