Reportaż

"Stanisław Mikołajczyk i bunt młodzieży"

Ostatnia aktualizacja: 14.12.2000 21:05
Zupełnie nieznany epizod historii PRL. Pierwszy powojenny bunt harcerzy miał miejsce w Szczecinie w połowie kwietnia 1946r. w czasie Zjazdu Młodzieży pod hasłem "Trzymamy Straż nad Odrą". Tysiące harcerzy i wiciarzy wiwatowały na cześć wice-premiera Tymczasowego Rządu Jedności Narodowej -Stanisława Mikołajczyka.
Audio
Zupełnie nieznany epizod historii PRL. Pierwszy powojenny bunt harcerzy miał miejsce w Szczecinie w połowie kwietnia 1946r. w czasie Zjazdu Młodzieży pod hasłem "Trzymamy Straż nad Odrą".Tysiące harcerzy i wiciarzy wiwatowały na cześć wice-premiera Tymczasowego Rządu Jedności Narodowej -Stanisława Mikołajczyka. Przemówienie Bieruta zostało zagłuszone skandowaniem "Mikołajczyk, Mikołajczyk". Wściekły Bierut przerwał przemówienie i wraz z dygnitarzami opuścił trybunę. Na całą noc i następny dzień harcerze wzięli we władanie miasto. Kilku z nich potajemnie spotkało się z Mikołajczykiem. Później za to pokutowali. Ale zachowali te dni w pamięci jako najwspanialsze przeżycie. Wspomina ten młodzieńczy zryw ówczesny harcerz dziś pisarz i historyk Cezary Chlebowski.
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak