Logo Polskiego Radia
polskieradio.pl
Izabella Mazurek 16.05.2011

Ostatnie notatki prymasa

4 kwietnia 1981 r. w swoim kalendarzu prymas Wyszyński zaznacza dzień choroby. Pisał o niej codziennie przez 46 dni. Potem był już tak słaby i tak cierpiał, że nie był w stanie nic pisać. Ostatni zapis prymasa Wyszyńskiego zatytułowanych "Pro memoria" pochodzi z 13 maja, kiedy prymas dowiedział się o zamachu na Jana Pawła II. 28 maja prymas Wyszyński zmarł.
Stefan kardynał Wyszyński, prymas PolskiStefan kardynał Wyszyński, prymas Polskiwikipedia

4 kwietnia

Zaczynam być "na chorobie" jak leniwy robotnik. Właściwie nie wiem na co choruję; moi lekarze tez jeszcze nie wiedzą. Czekają na dalsze wyniki analiz. Gdy ja choruję, Obraz Nawiedzenia zbiera hołdy ludu Bożego w parafii świętego Michała. Wspaniała procesję pokazano nawet w telewizyjnym kurierze z pięknym komentarzem. Zwykle tak się dzieje w moim życiu, że na najpiękniejsze uroczystości kościelne, które przygotowywałem – zostaje chory.
Trzeba się liczyć z tym, że najbliższe tygodnie muszę być na wolnych obrotach, chociaż wchodzimy w okres Wielkiego Tygodnia.
Twój nieużyteczny sługa choruje. Czy usłyszy Twoją odpowiedź?

5 kwietnia

Jestem zatrzymany w łóżku. Nadal pytam siebie: właściwie na co ja choruję?

6 kwietnia

Szlachetni lekarze czynią wszystko, aby to wypadło bez udręk. Ale dla mnie sama ilość ludzi , którzy muszą kręcić się wokół mnie już jest udręką.

10 kwietnia

Siódmy dzień w łóżku pod ostrym nadzorem lekarza. Zbliżają się wielkie święta, gdy ja znowu będę poza wspólną modlitwą.

14 kwietnia

Nulla dies sine dolore – nie ma dnia bez cierpienia.
Wszystko już nabiera barw świątecznych. Ludzie radują się, każdy na miarę zebranych w duszy świateł Bożych. Jest wprawdzie mroźno, ale słonecznie i sucho. Drzewa przyozdabiają się w zieleń, magnolia rozwija swe pączki. A pasterz Miasta nadal w łóżku…

19 kwietnia (Wielkanoc)

Moja Wielkanoc jest daleka od radości "alleluja". Największym bólem moim było to, że nie mogłem być w Wielki Czwartek ze świętym prezbiterium odnawiającym przyrzeczenia. Podobnie nie mogłem ucałować nóg Kościoła świętego warszawskiego w liturii wielkoczwartkowej. To ból równy temu, jaki przeżyłem w 1954, 5 i 6 roku, siedząc w więzieniu w czasie Wielkiego Tygodnia.

27 kwietnia

Wydaje mi się jakbym powoli powracał do zdrowia.

3 maja (Uroczystość Królowej Polski)

Dzień pogodny i smutny, jak w mojej duszy. Cieszę się z chwały Bogurodzicy, z wielkiego udziału pielgrzymów. Ale nie dane mi było do tej chwały przyłączyć się na Jasnej Górze.
Polska staje się znowu narodowa. Na czoło wysunięto 190 rocznicę Konstytucji 3 Maja i mówią o niej na wszystkich obchodach. Polacy poczuli się w dziejach.

9 maja – Święto Patronki Stolicy – Matki Bożej Łaskawej

Od roku koronacji obrazu u Faenza zazwyczaj tam, u Ojców Jezuitów na Starym Mieście, bywałem ze słowem Bożym. Ale dzisiaj Matka Boża nie przyjęła mojej posługi. Co więcej, miałem dzień tak ciężki, pełen dokuczliwości – addisti mihi Dolores carissima Mater (Dodałaś mi cierpień, Najdroższa Matko) – Twój niewolnik przyjął wszystko.

12 maja

35 rocznica mojej konsekracji na Jasnej Górze. O 9.30 koncelebrowałem z ks. Bronkiem. Było ciężko. Ale chciałem zrobić radość moim siostrom Stanisławie i Janinie, które przyjechały na Mszę świętą.
Jak się siostrze wydaje, czy dam radę pojechać do Rzymu na uroczystości 7 czerwca?

13 maja

Strzały do Ojca Świętego na Placu Świętego Piotra. Zawsze się tego bałem.

(Wybrane fragmenty notatek na podst. książki "Ostatnie dni Prymasa Tysiąclecia" ks. Bronisława Piaseckiego, Rzym 1982)