Logo Polskiego Radia
polskieradio.pl
Mariusz Filar 19.05.2011

Kościół w PRL

Pierwsze lata powojenne nie zapowiadały przyszłych prześladowań Kościoła w Polsce. Szybko okazało się, że pozornie poprawne relacje stanowią część cynicznego planu komunistów. Cel był jeden - pozbawić Kościół jego niezależności.
Konsekracja biskupa Zdzisława Golińskiego w katedrze lubelskiej św. Jana Chrzciciela i Jana Ewangelisty. Biskup lubelski Stefan Wyszyński po wyjściu z katedry w towarzystwie rektora KUL ks. Antoniego Słomkowskiego, biskupa Zygmunta Golińskiego i biskupa łódzkiego Michała Klepacza. 3 sierpnia 1947 r.Konsekracja biskupa Zdzisława Golińskiego w katedrze lubelskiej św. Jana Chrzciciela i Jana Ewangelisty. Biskup lubelski Stefan Wyszyński po wyjściu z katedry w towarzystwie rektora KUL ks. Antoniego Słomkowskiego, biskupa Zygmunta Golińskiego i biskupa łódzkiego Michała Klepacza. 3 sierpnia 1947 r. CAF/PAP

Wojenne rany

Kościół katolicki w Polsce poniósł w czasie II wojny światowej dotkliwe straty. Jego struktury zostały rozbite, utracił archidiecezje wileńską i lwowską, a ziemie odzyskane były wielką białą plamą na religijnej mapie kraju. Kościół, który w II Rzeczypospolitej był jedną z wiodących sił musiał zmierzyć się z nową rzeczywistością – funkcjonowaniem w państwie komunistycznym.

Pierwsze lata po wojnie nie zapowiadały późniejszych prześladowań. Duchowni w pełni uczestniczyli w życiu społecznym, brali udział w najważniejszych uroczystościach państwowych, religia była przedmiotem w szkołach.

Postawa władz komunistycznych wobec Kościoła nie była jednak wyrazem dobrej woli, a jedynie ścisłym wypełnianiem dyrektyw, które przyszły od wielkiego brata z Moskwy.

Starannie przygotowane kadry

Od 1940 roku NKWD w Smoleńsku przygotowywał kadry do działań na terenie Polski. Kolejną grupę przygotowano w 1944 roku. Liczyła ok. 300 osób.  Szkolenie odbywało się w Kujbyszewie. Jednym z wykładowców był Stanisław Radkiewicz – przyszły minister bezpieczeństwa publicznego, w tym płk Julia Brystygierowa - dyrektor departamentu V, kontrolującego wszystkie organizacje masowe i płk Henryk Więckowski - dyrektor Departamentu XI odpowiedzialnego za Kościół.

Więckowski w czasie wojny służył w wywiadzie NKWD. Rozkazy otrzymywał przede wszystkim z Łubianki. W Ministerstwie  Bezpieczeństwa Publicznego funkcjonowała również grupa radzieckich doradców, którzy od marca 1945 działali również w urzędach wojewódzkich. Kierował nimi Iwan Sierow.

Przewidywano, że w pierwszym okresie nie będą stosowane represje, gdyż tajnej policji zależało, aby stan posiadania Kościoła oraz zakres swobód były stosunkowo duże, aby później tym boleśniejsza była ich utrata.

Iwan Sierow, rezydent NKWD w Polsce i doradca tworzonych władz komunistycznych, jesienią 1944 roku doprowadził do uwolnienia aresztowanego przez NKWD lidera polskiego prawicowego podziemia Bolesława Piaseckiego.

Dzięki protekcji Sierowa Piasecki stworzył organizację "postępowych katolików PAX" , miał również pewien wpływ na duchowieństwo skłonne do współpracy z reżimem. Do dziś nie wiadomo, czy Piasecki prowadził z komunistami grę, czy zgodził się na współpracę.

W lipcu 1947 roku Hilary Minc przedstawił "rozwinięty plan akcji antyklerykalnej", który przewidywał utworzenie tzw. grupy inicjatywnej, mającej doprowadzić do stworzenia organizacji duchowieństwa dyspozycyjnego wobec władz.

Wszystkich duchownych miano zmusić do podpisywania deklaracji lojalności. Bolesław Bierut odbierał w tej sprawie instrukcje prosto z Moskwy. "Nie zrobicie nic dopóki nie dokonacie rozłamu na dwie odrębne i przeciwstawne sobie grupy", miał powiedzieć Bierutowi Stalin.

Księża patrioci

Następnym krokiem na drodze do "osaczenia" Kościoła przez państwo był pomysł utworzenia specjalnej komisji dla księży przy Zarządzie Głównym ZBoWiD-u. Komisja Księży powstała 12 stycznia 1950 roku. Wkrótce powołano okręgowe komisje na terenie całej Polski.

Przynależność do komisji księży przy ZBoWiD-zie była uwarunkowana przeszłością obozową lub kombatancką, jednak w marcu 1950 roku przyjęto zasadę, że członkiem organizacji mógł zostać każdy ksiądz chcący "dać tym wyraz pozytywnego stosunku do Polski Ludowej".

Pomimo protestów i formalnych zakazów wydanych przez biskupów, zbowidowskie komisje wkrótce liczyły około tysiąca duchownych. Ocenia się, że drugie tyle sympatyzowało z organizacją.

"Księża patrioci" działali również w inspirowanych przez PAX wojewódzkich komisjach Komitetu Intelektualistów i Działaczy Katolickich. Powstał on 4 listopada 1950 roku z inicjatywy Bolesława Piaseckiego i zyskał poparcie niektórych duchownych, a nawet biskupów.

Esbecki Urząd ds. Wyznań

W kwietniu 1950 roku system kontroli państwa nad Kościołem uległ dalszej instytucjonalizacji. Powołany został Urząd ds. Wyznań, który przejął wszystkie kontakty pomiędzy Kościołem a państwem. Urząd był sterowany przez organy bezpieczeństwa, a jego działalność była szczególnie szkodliwa na Ziemiach Zachodnich, gdzie struktury Kościoła były nadal słabe.

W styczniu 1953 roku rozpoczął się proces księży z kurii krakowskiej, którym zarzucono m.in. szpiegostwo na rzecz Watykanu. Zapadły bardzo surowe wyroki, a ks. Józef Lelito został skazany na karę śmierci, której jednak nie wykonano. W lutym 1953 roku Rada Państwa wydała dekret "O obsadzaniu duchownych stanowisk kościelnych", który oznaczał przejęcie pełnej kontroli nad wszystkimi stanowiskami kościelnymi.

Jesienią 1953 roku rozpoczął się proces biskupa Czesława Kaczmarka z Kielc, aresztowanego w styczniu 1951 roku. Jednocześnie nabierała rozmachu akcja organizowania szeregów duchowieństwa kolaborującego z komunistami.

12 grudnia 1952 roku we Wrocławiu odbył się zjazd duchowieństwa, w którym uczestniczyło ok. 1500 duchownych z całej Polski, w tym wielu znanych intelektualistów. Główny referat, bardzo krytycznie oceniający działania Episkopatu Polski, a zwłaszcza prymasa Wyszyńskiego, wygłosił ks. prof. Eugeniusz Dąbrowski. Zjazd był inspirowany przez władze komunistyczne.

9 stycznia 1953 roku na bazie wydziału Departamentu V utworzono samodzielną jednostkę - departament XI MBP, przeznaczony wyłącznie do inwigilacji Kościoła katolickiego. Szefem został płk Kazimierz Więckowski.

Non possumus

Na początku 1953 roku prymas Wyszyński zagroził członkom komisji ekskomuniką na podstawie dekretu Świętego Oficjum z 1949 roku. Nie odniosło to skutku. Dla ratowania jedności Kościoła Ksiądz Prymas musiał uznać wyniesionych przez komunistyczne władze na stanowisko wikariuszy generalnych w Krakowie, "księży patriotów": Bonifacego Woźnego i Stanisława Hueta. Nie powstrzymało to dalszych ekscesów "księży patriotów", m.in. uczestniczyli oni w najściach na kurie biskupie we Włocławku, Opolu i Płocku.

30 stycznia 1953 roku komisja księży podjęła uchwałę, w której postulowano "uzdrowienie" stosunków w kuriach biskupich, usunięcie z urzędów kościelnych oraz z seminariów duchownych księży znanych z nieprzyjaznego stosunku do PRL.

W odpowiedzi Episkopat Polski wystosował 8 maja list pasterski "Non possumus", w którym biskupi określili komisję księży przy ZBoWiD-zie jako "dywersyjną", a jej działalność jako torującą "drogę do odszczepieństwa i herezji".

 

Na podstawie książki "Kompleks Judasza. Kościół zraniony" Andrzeja Grajewskiego wyd. ”W drodze” 1999 oraz rozmowy Marka Zająca z prof. Andrzejem Friszke opublikowanej w "Tygodniku Powszechnym".