LOBOTOMIA - jak kiedyś rozpruwano mózg? Lobotomia to chirurgiczny zabieg, przez lata wykorzystywany w psychiatrii. Wielu chorych w jego konsekwencji umierało albo było trwale okaleczanych. Na czym polegała lobotomia? I jak wyglądała „czarna karta” światowej psychiatrii? Gościem Kuby Jamrozka w podcastowym wydaniu Strefy Prywatnej był dr Tomasz Witkowski, psycholog, autor książek, w tym nowej „Shaping Psychology”. Zobacz więcej na temat:
Gamingowy błąd Matrixa. Jest rok 1999. Do kin wchodzi Matrix, który z marszu zostaje okrzyknięty hitem. Fenomenalne efekty specjalne, spowolnienie czasu jakiego nikt wcześniej nie osiągnął oraz emocjonujące sceny walk uczyniły go dziełem kultowym. Jak to możliwe, że potencjał wcielenia się w Neo w grach nigdy nie został wykorzystany, a takie produkcje jak "Enter The Matrix" lub "Path of Neo" były średniakami? O tym możecie posłuchać w rozmowie z Bartkiem "Bartem" Jakubczykiem. Zobacz więcej na temat:
Wrześniowe konferencje Apple i Sony. Co zobaczyliśmy? Za nami dwa ważne wydarzenia tej jesieni ze świata nowych technologii. Podczas Apple Time Flies zobaczyliśmy nowe urządzenia, ale zabrakło tego najważniejszego. Z kolei Sony zdradziło kilka szczegółów odnośnie swojej konsoli. Co działo się podczas tej konferencji? O tym z Jerzym Bartoszewiczem, ekspertem od branży nowych technologii, rozmawia Mateusz Kulik. Zobacz więcej na temat:
Biblioteczne odkrycia 21 września 1831 r. Franz Kandler, muzyk, wydawca, wiedeński korespondent „Allgemeine Musikalische Zeitung”, informował o występach wielu artystów, wśród nich utalentowanego polskiego skrzypka Serwaczyńskiego, pisząc dalej także o Chopinie: „[...] również rodem z sarmackiej stolicy, który już za poprzedniej swojej bytności [w Wiedniu] okazał się pianistą najwyższej klasy. […] Ktoś, kto z taką rzetelnością bierze się do uprawiania sztuki, zasługuje na nasz prawdziwy szacunek”. To właśnie z Kandlerem udał się Fryderyk do cesarskiej biblioteki, w której, ku wielkiemu zaskoczeniu, odkrył swoje dzieło op. 2, ofiarowane przez Haslingera tej instytucji. Manuskrypt Ronda na dwa fortepiany odnalazł zaś w słynnej kolekcji autografów Aloysa Fuchsa, liczącej wówczas czterysta pozycji. (md) Zobacz więcej na temat:
Mieszkanko 20 września 1839 r. Chopin, z trudem znoszący pobyt w Nohant, poprosił swego przyjaciela Wojciecha Grzymałę o wynajęcie małego „mieszkanka” w Paryżu. George wiedziała, że Fryderyk „zawsze pragnął Nohant, ale nigdy go nie akceptował... Szybko zaspokajał swoją tęsknotę za wsią. Trochę pospacerował, posiedział pod drzewem [...]. Po czym wracał, żeby zamknąć się w swoim pokoju”. Pragnął powrotu do Paryża, chciał znów uczyć i lepiej zarabiać. Honoraria od wydawców nie wystarczały, by mógł prowadzić życie w stylu, jaki mu odpowiadał. Chopin i George wynajęli więc dla swej wygody dwa oddzielne mieszkania, ale kompozytor częściej przebywał u pisarki, spędzał u niej wiele czasu, przyjmując tam nawet swych uczniów. (md) Zobacz więcej na temat:
Japończycy żyją by pracować Tylko w języku japońskim istnieje określenie na śmierć z przepracowania - karoshi. Japonia, zaraz po kraju kwitnącej wiśni, jest znana pod pseudonimem "naród pracoholików". Ale czy rzeczywiście tak jest? W tym odcinku podcastu "Ach Azja" udało mi się porozmawiać z Kasią, japonistką, która pod skrzydłami japońskiej korporacji pracowała kilka lat. Zobacz więcej na temat:
Ile jesteś w stanie zapłacić za media społecznościowe? Twórcy Twittera rozważają wprowadzenie opcji płatnego dostępu do serwisu. Twitter stałby się jednym z nielicznych portali społecznościowych, z którego musielibyśmy płacić. Jak wyglądają płatne media społecznościowe? O tym z Krzysztofem Rojkiem z antyweb.pl rozmawia Mateusz Kulik. Zobacz więcej na temat:
The Witcher Monster Slayer. Pogromca Pokemon Go? CD Projekt zapowiedział nowego Wiedźmina. Tym razem będzie to aplikacja na nasze urządzenia mobilne, które będzie próbowała zdetronizować Pokemon Go. Czy Wiedźminowi się uda? O tym z twórcą internetowym Andrzejem Mazurukiem rozmawia Mateusz Kulik Zobacz więcej na temat:
Wyścig o żubra Chociaż ochronę tego zwierzęcia rozpoczęto niemal 100 lat temu i udało się stworzyć stabilną populację, to żubr nadal boryka się z wieloma problemami. Począwszy od małej puli genetycznej, poprzez choroby, czy to pasożytnicze, czy zakaźne, a skończywszy na kurczeniu się dogodnych miejsc do występowania gatunku. Między innymi te problemy stoją przed osobami zajmującymi się ochroną żubra w Polsce. Jak maluje się jego przyszłość? Czy nadal będziemy mogli go podziwiać? Kacper Kowalczyk rozmawiał o tym razem z prof. Wandą Olech-Piasecką ze Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie. Zobacz więcej na temat:
Japończycy żyją, by pracować Tylko w języku japońskim istnieje określenie na śmierć z przepracowania - karoshi. Mówi się, że Japończycy to "naród pracoholików". Ale czy rzeczywiście tak jest? W tym odcinku podcastu "Ach Azja" udało mi się porozmawiać z Kasią, japonistką, która pod skrzydłami korporacji z Kraju Kwitnącej Wiśni pracowała kilka lat. Zobacz więcej na temat:
Prof. Rafał Wiśniewski o wystawie "Niepamięci" Od środy 17 września w warszawskiej Kordegardzie prezentowane są prace artystów - polskich żołnierzy, więzionych w sowieckich łagrach. Portrety, pejzaże, sceny rodzajowe tworzone przez współwięźniów – Józefa Czapskiego, Zygmunta Turkiewicza, Stanisława Westwalewicza i innych są po raz pierwszy pokazywane szerokiej publiczności. - Premierowo pokazujemy prace Adama Kossowskiego, absolwenta Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie. To wybitna postać. Mamy również prace dobrze znanych artystów, którzy prezentują różne formy artystyczne, bo trzeba powiedzieć, że w łagrach nie można było po prostu zdobyć kredek, ołówków czy kartki, żeby spokojnie tworzyć. To był gigantyczny wysiłek, ale to pokazuje, że ci ludzie mieli swoją godność - opowiadał prof. Rafał Wiśniewski. - Wystawa prezentuje więc z jednej strony łagry jako bolączkę codzienności, również nudy, z którą oficerowie się zmierzali, a z drugiej strony bestialstwo, cierpienie, izolację, a później śmierć. Dyrektor Narodowego Centrum Kultury był gościem audycji "Poranek Dwójki". / Dwojka Polskie Radio <span i Zobacz więcej na temat:
O 13. Międzynarodowym Festiwalu Muzyki Dawnej All’improvvis - Od samego początku chcieliśmy, aby festiwal wyróżniał się w swojej warstwie programowej od wielu innych festiwali muzyki dawnej. W tym roku mamy 13. edycję i podczas każdej z odsłon staraliśmy się ten wątek improwizacji wplatać w program festiwalu - mówił w Dwójce Artur Malke, dyrektor trwającego właśnie w Gliwicach Międzynarodowego Festiwalu Muzyki Dawnej All’improvviso. Gościem audycji by również Paweł Szamburski z Tria Bastarda. Gość zaznaczył, że improwizacja wpisana jest w twórczość tego zespołu, dlatego ich obecność na Międzynarodowego Festiwalu Muzyki Dawnej All’improvviso nie jest czymś zaskakującym. - Jesteśmy triem, które z idiomu improwizacji wychodzi – przede wszystkim do muzyki dawnej, z założeniem, żeby grać ją, filtrując przez własne doświadczenie, bawiąc się formą, polifonią, niejako jammując, ale nie w sposób jazzowy, tylko aktualny dla nas - opowiadał muzyk. / Wybieram Dwójkę, Dwojka Polskie Radio Zobacz więcej na temat:
Mariusz Czubaj o swojej książce "Cios kończący" ios kończący" zapowiada się na najmocniejszą, a na pewno najbardziej mroczną z całego cyklu autorstwa Mariusza Czubaja. Przez lata Heinz był samotnym łowcą tropiącym seryjnych morderców. Dopiero wiek zmusił go do odejścia na emeryturę. Instynkt łowcy trudno jednak w sobie zdusić. Kiedy niespodziewanie zostaje poproszony o pomoc w sprawie brutalnego zabójstwa na Śląsku, były komisarz bez reszty angażuje się w nieoficjalne śledztwo. Okazuje się, że łączy się ono z serią tajemniczych zaginięć i zabójstw. Pewnego wieczoru znika także sam Heinz. Jak podkreślił Mariusz Czubaj, ukazująca się właśnie powieść "Cios kończący" jest pożegnaniem ze stworzonym przez siebie bohaterem. - Lubię długie serie, jak np. Lee Childa, który napisał ze dwadzieścia historii o Jacku Reacherze, ale żeby tak samemu męczyć się z tym bohaterem przez kolejną dekadę… Napisanie kolejnej powieści z tym samym bohaterem, którego się już jakoś ustawi i te figury na szachownicy są z grubsza rozstawione, to na swój sposób techniczna robota. Dlatego potrzebuję takiego literackiego skoku w bok, Zobacz więcej na temat:
Leniwa, niedbała i pełna złej woli 17 września 1843 r. George Sand napisała list do swej przyjaciółki, Marii de Rozières, pianistki, uczennicy Chopina i nauczycielki Solange: „[…] Chopin bardzo zadowolony z [postępów] Solange, to znaczy z Pani. Wie Pani dobrze, że jest ona leniwa, niedbała i najczęściej pełna złej woli; nie można z niej wydębić nawet kilku taktów […]. Mimo to widać, że jest doskonale prowadzona, że ma cudownie ułożoną rękę, czarujące dotknięcie i przygotowanie teoretyczne pełne nieskazitelnego smaku i wyczucia. […] Jeśli zostanie nadal tak bierna jak dotąd, będzie miała przynajmniej dostateczne wyczucie dla spraw muzycznych [...]. Lepsze to niż nic, [...]”. George informowała również o swym przyjeździe do Paryża za sześć tygodni, przesyłając od Chopina „tysiące serdeczności”. (md) Zobacz więcej na temat: