Polskie Radio
Section05

wyłączenie banerów

Hamburger w piątek! Dlaczego Kościół jest "na nie"?

Czy katolik może jeść mięso w piątek? Skąd wziął się zwyczaj poszczenia w ten dzień? Dlaczego zamiast schabowego nie odmówić sobie np. sera? Dlaczego czerwone mięso jest na cenzurowanym a ryba nie? A co jeśli się zapomnę i zjem? Gościem Kuby Jamrozka jest ks. Piotr Śliżewski - kapłan katolicki i youtuber, znany z występów m.in. w popularnych programach "7 metrów pod ziemią" i "Dla pieniędzy" i gościnnego występu w "sucharach" Cyber Mariana. Jest także założycielem portali: ewangelizuj.pl, DobraSpowiedź.pl, ZnajdzRekolekcje.pl, gregorianka.pl.  
Zobacz więcej na temat: 

Gość: Krzysztof NrGeek Micielski. O aktualnej i przyszłej generacji konsol.

Z Krzysztofem "NRGeekiem" Micielskim w aktualnym wydaniu Strefy Gamingu w Czwórce cały czas rozmawiamy o aktualnej oraz przyszłej generacji konsol. Z racji na ograniczony czas antenowy nasza rozmowa została rozszerzona w specjalnym podcaście, który stanowi dopełnienie audycji, której aktualnie słuchacie. Jesteście gotowi na najlepsze oraz najgorsze gry z PS4 oraz XBox one według Mistrza? Zaprasza Łukasz "JeffreJ" Chmiel.
Zobacz więcej na temat: 

Missisipi: magnolie, neokonfederaci i Welfare Queens

Gdyby nie niechlubna historia niewolnictwa i kurczowe trzymanie się konfederackiej przeszłości, losy Missisipi mogłyby potoczyć się zupełnie inaczej. Stan jest zielony, pięknie położony, a przepływająca przez niego rzeka Missisipi jest najdłuższą w całych Stanach. Mógłby być chlubą południa USA, tymczasem jest biedny, ze słabym systemem edukacji i kiepską służbą zdrowia. O powodach tej sytuacji Ewa Mierzejewska rozmawia z Adelą Nasuto.
Zobacz więcej na temat: 

Żelazowa Wola

29 sierpnia 1830 r., na zaproszenie generała Piotra Szembeka, sławnego niebawem dowódcy zaprzyjaźnionego z rodziną Skarbków, Fryderyk wystąpił w obozie wojskowym  w Sochaczewie. Grał tam własne kompozycje oraz improwizował na  tematy popularnych melodii. Generał sam był skrzypkiem, uczniem Rodego, wielbicielem muzyki skrzypcowej i sztuki wykonawczej Paganiniego. W Sochaczewie młody kompozytor ze zdziwieniem i niedowierzaniem przysłuchiwał się występom miejscowej orkiestry wojskowej, w wykonaniu której usłyszał tak dobrze mu znaną cavatinę z opery Niema z Portici Aubera. Tego lata Fryderyk po raz ostatni odwiedził Żelazową Wolę. Bawił się tam doskonale, na wszystko spoglądał z wielkim optymizmem, nie troszczył się o przyszłość. (md)
Zobacz więcej na temat: 

Anna Domagała - NAGRODZONA

Ignacy Ochędzan w chwili śmierci nie miał 23 lat. Był samoukiem, nie ukończył żadnej szkoły, pobierał tylko prywatne lekcje nauki czytania i pisania. Głęboki patriotyzm wyniósł z domu rodzinnego. Wartością naczelną była dla niego służba ojczyźnie, dlatego na ochotnika wstąpił do tworzącego się wojska polskiego, by walczyć o ustalenie granic II Rzeczypospolitej. W swoim dzienniczku słowo „Ojczyzna” pisał zawsze wielką literą. Nigdy nie otrzymał żadnego odznaczenia. W mojej pamięci pozostanie na zawsze bohaterem narodowym, który oddał życie za wolność Polski. Bardzo chciałabym ocalić od zapomnienia postać Ignacego Ochędzana. Z czasów wojny polsko-bolszewickiej znany jest powszechnie pamiętnik Władysława Broniewskiego. Może warto też zapoznać radiosłuchaczy z patriotycznymi fragmentami dzienniczka autorstwa mojego wujka? Pamięć o Ignacym jest pielęgnowana w rodzinie Na cmentarzu w Czastarach przy grobie rodzinnym Ochędzanów została umieszczona symboliczna tabliczka upamiętniająca mojego wujka. Zginął 21.06.1920 z rąk bolszewików. Pamiętnik został ocalony przez jego towarzyszy broni.&
Zobacz więcej na temat: 

Anna Domagała - NAGRODZONA

Ignacy Ochędzan w chwili śmierci nie miał 23 lat. Był samoukiem, nie ukończył żadnej szkoły, pobierał tylko prywatne lekcje nauki czytania i pisania. Głęboki patriotyzm wyniósł z domu rodzinnego. Wartością naczelną była dla niego służba ojczyźnie, dlatego na ochotnika wstąpił do tworzącego się wojska polskiego, by walczyć o ustalenie granic II Rzeczypospolitej. W swoim dzienniczku słowo „Ojczyzna” pisał zawsze wielką literą. Nigdy nie otrzymał żadnego odznaczenia. W mojej pamięci pozostanie na zawsze bohaterem narodowym, który oddał życie za wolność Polski. Bardzo chciałabym ocalić od zapomnienia postać Ignacego Ochędzana. Z czasów wojny polsko-bolszewickiej znany jest powszechnie pamiętnik Władysława Broniewskiego. Może warto też zapoznać radiosłuchaczy z patriotycznymi fragmentami dzienniczka autorstwa mojego wujka? Pamięć o Ignacym jest pielęgnowana w rodzinie Na cmentarzu w Czastarach przy grobie rodzinnym Ochędzanów została umieszczona symboliczna tabliczka upamiętniająca mojego wujka. Zginął 21.06.1920 z rąk bolszewików. Pamiętnik został ocalony przez jego towarzyszy broni.&
Zobacz więcej na temat: 

Anna Domagała - NAGRODZONA

Ignacy Ochędzan w chwili śmierci nie miał 23 lat. Był samoukiem, nie ukończył żadnej szkoły, pobierał tylko prywatne lekcje nauki czytania i pisania. Głęboki patriotyzm wyniósł z domu rodzinnego. Wartością naczelną była dla niego służba ojczyźnie, dlatego na ochotnika wstąpił do tworzącego się wojska polskiego, by walczyć o ustalenie granic II Rzeczypospolitej. W swoim dzienniczku słowo „Ojczyzna” pisał zawsze wielką literą. Nigdy nie otrzymał żadnego odznaczenia. W mojej pamięci pozostanie na zawsze bohaterem narodowym, który oddał życie za wolność Polski. Bardzo chciałabym ocalić od zapomnienia postać Ignacego Ochędzana. Z czasów wojny polsko-bolszewickiej znany jest powszechnie pamiętnik Władysława Broniewskiego. Może warto też zapoznać radiosłuchaczy z patriotycznymi fragmentami dzienniczka autorstwa mojego wujka? Pamięć o Ignacym jest pielęgnowana w rodzinie Na cmentarzu w Czastarach przy grobie rodzinnym Ochędzanów została umieszczona symboliczna tabliczka upamiętniająca mojego wujka. Zginął 21.06.1920 z rąk bolszewików. Pamiętnik został ocalony przez jego towarzyszy broni.&
Zobacz więcej na temat: 

Mateusz Zimny

Po Stefanie Zimnym jego rodzicom, a prapradziadkom Pana Mateusza, pozostało kilka zdjęć, bilet wizytowy, listy przysłane z frontu i... pamięć. W 1920 roku Stefan miał 18 lat. Był komendantem drużyny harcerskiej im. Hetmana Żółkiewskiego w Grodźcu. Gdy rozpoczęła się wojna z bolszewikami, wstąpił jako ochotnik do 11 pułku piechoty. Był wywiadowcą w 5 kompanii. Jego pułk 20 sierpnia dotarł w okolice Dubienki, na linii Bugu, gdzie rozpoczęły się walki z bolszewikami. W połowie września rodzice otrzymali zawiadomienie z PCK. 'Szer. Zimny Stefan dn. 5 IX zaginął pod wsią Bendiugą nad Bugiem. Prawdopodobnie dostał się do niewoli. Umieściliśmy go więc na liście wymiany jeńców, ponieważ takowa rozpoczęta; wkrótce niewątpliwie do kraju powróci'. Ale syn nie wracał. Nadeszła kolejna karta pocztowa. Nieduża, prosta, ze stemplem poczty polowej i pieczęcią 'Dowództwo 5 kompanii 11 pułku piechoty'. Pisana ołówkiem. W prostych, żołnierskich słowach, nadeszła chyba najtragiczniejsza wiadomość, jaką może usłyszeć matka. Zdjęcie portretowe Stefana Zimnego w mundurze harcerskim, ok. 1919 r.</s&am
Zobacz więcej na temat: 

Mateusz Zimny

Do dzisiaj, kiedy Pan Mateusz czyta te słowa, przeszywa Go dreszcz: 'Szanowni Państwo, Przykro nam bardzo, że muszę wypełnić ten smutny obowiązek koleżeńsko-żołnierski i zawiadomić, że syn Wasz Stefan zginął dn. 5 IX b.r. pod wsią Bendiugą nad Bugiem (obok Dubienki)'. Niejedna łza padła na ten kartonik, który przechowywany był w rodzinie jak relikwia. Po latach zabezpieczony taśmą, ukryty w rodzinnych pamiątkach. Rodzina upamiętniła Stefana symbolicznym grobem obok rodziców. Symbolicznym także dla jego młodszego o trzy lata brata, Wacława, który za działalność konspiracyjną w AK został rozstrzelany przez Niemców w 1943 roku w Zgierzu. Na zdjęciu zawiadomienie PCK z Warszawy o zaginięciu, 1920 r.
Zobacz więcej na temat: