Kultura

Łączniczka, którą Marek Edelman nazywał "Irką wariatką"

Ostatnia aktualizacja: 14.11.2014 03:51
Bohatersko walcząc i ratując ludzi z obozów w trakcie wojny nie miała instynktu samozachowawczego. Dlaczego Irena Conti Di Mauro po wojnie zmieniła tożsamość?
Audio
  • 30'02
    Remigiusz Grzela opowiada o bohaterce swojej książki "Wybór Ireny" (Moje książki/ Jedynka)
Irena Conti di Mauro (P) zostaje pasowana na kawalera Orderu Uśmiechu. Poetka i tłumaczka literatury polskiej na język włoski cały dochód z wydanego przez siebie tomu poezji pt. Trylogia Sycylijska przeznaczyła na budowę Europejskiego Centrum Przyjaźni Dziecięcej w Świdnicy.
Irena Conti di Mauro (P) zostaje pasowana na kawalera Orderu Uśmiechu. Poetka i tłumaczka literatury polskiej na język włoski cały dochód z wydanego przez siebie tomu poezji pt. "Trylogia Sycylijska" przeznaczyła na budowę Europejskiego Centrum Przyjaźni Dziecięcej w Świdnicy.Foto: PAP/ Adam Hawałej

Jej życie to właściwie trzy tożsamości. Jako Irena Gelblum - działaczka Żydowskiej Organizacji Bojowej - podejmowała akcje brawurowe, przemycała broń, bez obaw podróżowała w jednym przedziale z Niemcami, szmalcowników prowadziła na policję. - Potrafiła nie tylko wyprowadzić kogoś z obozu, ale wręcz zostać na miejscu tej osoby, a później samej uciec - mówi Remigiusz Grzela, autor książki "Wybór Ireny".

''

Po wojnie była dziennikarką Ireną Waniewicz, a po wyjeździe do Włoch - poetką i tłumaczką literatury Ireną Conti Di Mauro. Zmieniła datę urodzenia, nazwisko panieńskie, narodowość, a nawet głos i sposób mówienia (lekcji udzielał jej Krzysztof Kolberger).

Gość Jedynki przez ponad 10 lat utrzymywał regularne kontakty z poetką, ale rozmawiali głównie o dzieleniu życia na dwie ojczyzny: Sycylię i Polskę. Dopiero z wywiadu z Markiem Edelmanem, przeczytanego dwa lata przed śmiercią Ireny, Grzela dowiedział się, że była łączniczką ŻOB. - Wtedy nie miałem odwagi z nią o tym rozmawiać - przyznaje. Temat podjął dopiero po śmierci Di Conti, uzyskawszy zgodę rodziny.

Jakie czynniki, zdaniem Remigiusza Grzeli, zadecydowały o tak radykalnej zmianie tożsamości Ireny Gelblum i jak radziła sobie z emocjonalną stroną życia w ukryciu? Więcej o tym, a także o relacjach poetki z rodziną i współpracownikami - w nagraniu audycji.

W programie również zapraszamy na konferencję hrabalowską w Warszawie, organizowaną przez Czeskie Centrum w stulecie urodzin Bohumila Hrabala.

***

Tytuł audycji: Moje książki

Prowadziła: Magda Mikołajczuk
Goście: Remigiusz Grzela - poeta, dramaturg, autor wywiadów, krytyk literacki Tadeusz Lewandowski oraz Petr Janyszka - dyrektor Czeskiego Centrum
Data emisji: 12.11.2014
Godzina emisji: 20.14
(sm/asz)

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak
Cichociemni

Czytaj także

Ukrywanie cierpienia jako niewysłowiony ciężar. "Szum" Tulli

Ostatnia aktualizacja: 06.11.2014 02:27
- Pisałam tę książkę bez cierpień, bo te rany są dawno zagojone - mówi Magdalena Tulli. Autorka odkrywa w powieści uniwersalną prawdę o kondycji ludzkiej.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Andrzej Pilipiuk: ufam własnemu osądowi, a nie sugestiom czytelników

Ostatnia aktualizacja: 06.11.2014 17:11
Pisarz przyznaje, że słuchanie czytelników jest ryzykowne. Np. latami był proszony o napisanie powieści o Jakubie Wędrowyczu, a gdy już powstała to ludzie zaczęli narzekać.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Olśnienie, drogowskaz, pocieszenie. Jaką siłę ma poezja?

Ostatnia aktualizacja: 11.11.2014 13:28
W jednym ze swych wierszy Wisława Szymborska pisała, że niektórzy lubią poezję. Jednak nie są to wszyscy. Co takiego ma w sobie poezja, co nas przyciąga i sprawia, że ją lubimy?
rozwiń zwiń