E-czytnik zamiast plecaka książek

Czwórka
Ula Czerny 19.11.2010
E-czytnik zamiast plecaka książek
, foto: źr. Wikimedia Commons/Martouf/lic. CC

Książka elektroniczna nie zastąpi drukowanej, ale może ją czasem "wyręczyć" – mówi popularyzatorka e-czytelnictwa Magda Walusiak.

Czy upowszechnienie się e-booków oznacza początek końca książki drukowanej? Nic nie zastąpi zapachu druku, szelestu przewracanych stron, faktury papieru i możliwości dopisywania uwag na marginesach. E-książki sprawdzają się tam, gdzie książka papierowa okazuje się zbyt nieporęczna lub nietrwała. Mogą się też przyczynić do promocji czytelnictwa – uspokajała w „Magazynie” Magda Walusiak z serwisu pozytywy.com, prowadząca serię spotkań „Teraz książki się e-czyta”.

E-książka czy e-book to po prostu plik – w fotmacie .txt, .doc. czy .pdf – który można ściągnąć z internetu. Często spotyka się także książki w formacie e-pub – tłumaczy Magda Walusiak. Czy mnogość formatów i określających je skrótów nie przyprawi miłośnika książek, a zwłaszcza typowego humanisty, o zawrót głowy? – Sama jestem humanistką – podkreśla gość Justyny Dżbik. Jak jednak dodaje, wiele osób, również młodych, myli e-booki np. z audiobookami, a więc książkami w wydaniu dźwiękowym, dostępnymi na CD lub w postaci plików mp3.

Do odczytywania e-książek służy e-czytnik. To nieco większe od telefonu komórkowego urządzenie, wyposażone w ekran o powierzchni zbliżonej do standardowej strony książki. Tak jak książka, może się zmieścić w kieszeni. Czy jednak kiedyś na stałe ją tam zastąpi?

Magda Walusiak nie ma wątpliwości, że przynajmniej w jednej dziedzinie e-książka pozostawia książkę tradycyjną w przegranym polu. – Jestem nałogową czytelniczką, kocham szelest papieru, uwielbiam zapach świeżego druku. Ale kiedy wyjeżdżam na wakacje, muszę zabrać pół plecaka książek. To jest koszmar dla kręgosłupa – zdradza.

Więcej w rozmowie Justyny Dżbik z Magdą Walusiak. Kliknij w ikonę dźwięku/filmu w ramce po prawej stronie.

ŁSz

Czytaj także:

Czwórka poleca trzy powieści

„Żołnierze grzechu” Andrzeja Ziemiańskiego, „W komnatach Wolf Hall” Hilary Mantel i „Wyższe Sfery” Petera Hedgesa - gorące nowości pod patronatem Czwórki.

E-book nie uśmierci książki

Zdaniem autora "Samotności w sieci", książka elektroniczna będzie alternatywą, nie konkurencją dla publikacji papierowych.

Komentarze:

Zaloguj się, nie będziesz musiał wpisywac kodu obrazkowego!
Skomentuj
0 komentarzy
    brak

Kultura na antenach

"Literatura baskijska to... fałszerstwo"

- A to dlatego, że tworzymy tradycję, której nie ma - wyjaśniają w Dwójce Rikardo Arregi i Harkaitz Cano, poeci, którzy niedawno gościli w naszym kraju na zaproszenie Instytutu Cervantesa.

Pałeczkami i palcami, czyli "Jiro śni o sushi"

- Dla mnie największym przesłaniem tego filmu jest idea stałego doskonalenia się, stawiania sobie celów wyższych. I mam nadzieję, że dokument spowoduje, że wrócimy do prawdziwej formy sushi - mówi Jacek Wan i zaprasza do kin.