Kultura

Kolektywizm, gadatliwość i mistrzostwo w snuciu planów

Ostatnia aktualizacja: 03.08.2011 16:39
Dlaczego w Turcji trudno żyje się indywidualistom? Czy istnieje pojęcie „krótkiej rozmowy” w tym kraju?
Audio
  • "Kulturalna Europa" - Rozmowa o książce " Turcja. Półprzewodnik obyczajowy".

O swoim widzeniu Turcji w audycji "Kulturalna Europa" opowiedziały Agata Bromberek i Agata Wielgołaska, autorki książki "Turcja. Półprzewodnik obyczajowy".

 To nie jest typowy poradnik dla turystów ani poważna analiza naukowa. Autorki spoglądają na Turcję „od srodka” na podstawie własnych obserwacji, doświadczeń i przygód. Nie patrzą na nią w sposób konwencjonalny, dlatego tytułu rozdziałów też nie są zwyczajne: "Bez czego żyć nie mogą", "O nałogach", "Rozmowy niekontrolowane", "Kultura gadania", "Jak się ubierają", "Petent po turecku", "Miłość w warunkach cieplarnianych".

/

 

- Przed moim pierwszym wyjazdem do Turcji, nie wiele wiedziałam o tym kraju, pojechałam tam na wymianę młodzieżową, którą traktowałam jak egzotyczną wycieczkę - powiedziała jedna z autorek.

- Nie zdawałam sobie sprawy, że to państwo jest tak olbrzymie i tak bardzo zróżnicowane. Mój pierwszy wyjazd był ogromnym szokiem, ponieważ miejscowość, w której mieszkałam, była mało turystyczna, ale dzięki temu poznałam tam mnóstwo ludzi, którzy zaprzeczali utartym stereotypom o Turcji - dodała druga współautorka.

Dla Europejczyka najwięcej emocji budzą zazwyczaj kwestie relacji damsko-męskich.

-  Najpopularniejszy temat, o który pytają mnie, gdy jeżdżę do Turcji to przede wszystkim stosunki między kobietami i mężczyznami. Wiele osób pyta także o to, jak mogłam wytrzymać tyle lat w Turcji mieszkając tam zupełnie sama, czy jako kobieta – Europejka mogłam np. pić piwo na ulicy - opowiedziała autorka książki w rozmowie z Magdą Mikołajczuk.

Największym szokiem dla osoby, która po raz pierwszy styka się z tym krajem jest wszechobecny kolektywizm. W Turcji naturalne jest kierowanie się zasadą życzliwości, gościnności i dzielenia się z wszystkimi.

- Turcy uwielbiają spędzać czas w grupie, dlatego europejski indywidualista może czuć się nieswojo. Trzeba się przestawić na inne myślenie, co jest możliwe po pewnym czasie. Udało mi się w pewnym stopniu nauczyć Turków, że spędzanie czasu samemu, nie oznacza, że cierpimy na depresję - dodała.

Turcja nie jest krajem dla wegetarian. W większych miastach bez problemu znajdziemy restauracje serwujące dania bezmięsne, jednak w mniejszych ośrodkach wegetarianizm może spotkać się z niezrozumieniem.

- Możemy zostać zupełnie niezrozumieni i jako potrawę wegetariańską zaserwują nam rybę, a nawet… drób.  Zaskoczony kelner nie zrozumie naszej frustracji - o czym dokładniej możemy przeczytać w książce "Turcja. Półprzewodnik obyczajowy".

 Turcy nie potrafią żyć bez rozmów. Co ciekawe robią, to dla samej przyjemności mówienia, a nie tylko po to, aby przekazać komunikat.

-  Uważają, że Polacy mówią dużo, ale prześcigają nas pod każdym względem. Dzielą się swoimi opiniami, uwagami w sposób niezwykle szczegółowy. Gdy do ich grupy przysiada się nowa osoba, pozostali członkowie referują jej cały temat.. - dodała współautorka książki.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy z Agatą Bromberek i Agatą Wielgołaską  w audycji "Kulturalna Europa" Magdy Mikołajczuk.

 

(aw)


Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak
Cichociemni

Czytaj także

"Moje książki" o wybitnych publikacjach

Ostatnia aktualizacja: 29.01.2011 12:02
Najlepsze publikacje 2010 roku według magazynu literackiego "Książki".
rozwiń zwiń

Czytaj także

Nieproszony gość w "Nagasaki"

Ostatnia aktualizacja: 01.08.2011 11:19
Eric Faye opowiada o historii samotnego mężczyzny, który pewnego dnia zauważa, że podczas jego nieobecności przedmioty zmieniają miejsca, a z lodówki ubywa jedzenia.
rozwiń zwiń