Kultura

Obrazy Rembrandta i Leonarda da Vinci to kopie? (galeria)

Ostatnia aktualizacja: 27.12.2013 10:00
- Okazuje się, że Durer, Tycjan czy Dawid kopiowali jedynie to, co wcześniej stworzyli wybitni acz anonimowi twórcy. Mistrzowie umieszczali na obrazach ludzi w miejsce pierwotnie namalowanych zwierząt, którym chcieli odebrać jakże ważne miejsce w historii malarstwa - mówi Michał Nogaś zachęcając do lektury "Wielkiej księgi portretów zwierząt".
Audio
  • Obrazy Rembrandta i Leonarda da Vinci to kopie? (Trójkowy znak jakości)
Lekcja anatomii doktora Tulpa  według Svjetlana Junakovicia
"Lekcja anatomii doktora Tulpa" według Svjetlana JunakoviciaFoto: mat.prasowe/Wydawnictwa Tako

- Na okładce "Wielkiej księgi portretów zwierząt" Svjetlana Junakovicia znajduje się obraz, który w oryginale nosi tytuł "Gronostaj" i jak informuje nas autor albumu powstał w roku 1484 na zamówienie tegoż gronostaja, który we Florencji pozował z jednym ze swych młodych. Obraz przepiękny, olej na desce, wzbudził wielkie zainteresowanie, ale także spowodował, że nieznany nikomu autor tego dzieła wyszedł na ulice protestować przeciwko noszeniu futrzanego odzienia. Jakże wielkie musiało być jego zdziwienie, gdy dowiedział się, iż kilka lat później jego dzieło skopiował Leonardo da Vinci tworząc "Damę z gronostajem", którą można podziwiać w Muzeum Książąt Czartoryskich w Krakowie – opowiada z uśmiecham Michał Nogaś .

Więcej rozmów o literaturze "Z najwyższej półki" >>>

/

Junaković wyciąga na światło dzienne kolejne tajemnice. Okazuje się, że słynny doktor z obrazu Rembrandta "Lekcja anatomii doktora Tulpa" był… żabą, a także autorem pewnej XVII-wiecznej teorii. Według niej ludzkie ciało jest dużo bardziej skomplikowane niż żabie, którego prostota sprawia, że jest ono prawie doskonale. Pozwala to żabom zająć uprzywilejowaną pozycję w procesie ewolucji. Bulwersująca jest także przeróbka "Owcy z perłą", która znana jest nam współczesnym jedynie z późniejszego dzieła "Dziewczyną z perłą".

- "Wielkiej księgi portretów zwierząt" to wspaniała zabawa ikonami światowego malarstwa, spotkanie z wielkimi dziełami i popisem niebywałych umiejętności Svjetlana Junakovicia – ocenia Michał Nogaś , dodając, że książka może stać się zachętą do ponownego obcowania z dziełami wielkich malarzy. Autor książki jest z nanym i cenionym na świecie malarzem i rzeźbiarzem, słynie także ze znakomitych książek dla dzieci.

"Trójkowy Znak Jakości" na naszej antenie w każdy piątek o godz. 7.45.

Zapraszamy też na profil "Z najwyższej półki" na FB

(gs)

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak
www.narodoweczytanie.polskieradio.pl
Cichociemni

Czytaj także

Polscy pionierzy pracowitości. Od Jana z Kolna po Wandę Rutkiewicz

Ostatnia aktualizacja: 13.12.2013 09:54
- Ta książka, na pierwszy rzut oka, jest przeznaczona dla dzieci i młodzieży, być może powinna pojawić się w każdym przedszkolu i podstawówce. Przekonałem się jednak, że jest to pozycja także dla osób dorosłych - tak o "Pionierach, czyli poczcie niewiarygodnie pracowitych Polaków" opowiadał Michał Nogaś w audycji "Trójkowy znak jakości".
rozwiń zwiń

Czytaj także

Umberto Eco na Atlantydzie i antypodach

Ostatnia aktualizacja: 20.12.2013 12:00
- "Historia krain i miejsc legendarnych" to doskonały prezent świąteczny. To jedna z tych książek w których Umberto Eco tworzy ilustrowane przewodniki po ludzkiej wyobraźni - mówi Michał Nogaś.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Olga Tokarczuk: pamiętam ulgę, gdy napisałam ostatnie zdanie

Ostatnia aktualizacja: 26.12.2013 16:00
- Uważam powieść za nieprawdopodobnie mocny sposób komunikacji, który buduje więzi społeczne, rozwija empatię i powoduje, że tworzy się kultura - przestrzeń głębszej komunikacji z innymi ludźmi. To klej społecznotwórczy, który nas scala. Ważna jest kwestia empatii. Dzieci, które czytają, uczą się widzieć świat oczami innych ludzi – mówi Olga Tokarczuk.
rozwiń zwiń